Dramatyczne wspomnienia KORY z walki z RAKIEM: Poszłam nagrać Must be the music i nic nie pamiętam!

2015-01-29 13:08

Nawet w ciężkiej chorobie Kora nie porzuciła pracy na planie Must be the music. Po miesiącach opowiada, jak czuła się, kiedy tuż po operacji stanęła przed kamerami. To były dla niej trudne chwile!

Gdyby nie turban na głowie maskujący brak włosów, widzowie Must be the music z pewnością nie domyśliliby się, że Kora walczy z rakiem. Wokalistka nie chciała zawieść producentów show i mimo ciężkiej choroby usiadła za jurorskim stołem i jak zwykle dowcipnie i z pazurem oceniała wokalne popisy uczestników.

Ale nikt dookoła nie wiedział, jak cierpi i co przeżywa stając z uśmiechem przed kamerą. Dopiero teraz wiele miesięcy później Kora wyznała, w jak ciężkim była wtedy stanie.

- Trzy tygodnie po operacji - miałam jeszcze szwy - bardzo źle się czułam,. ale poszłam nagrać odcinek Must be the music i ja tego nie pamiętam. Po prostu ja tego nie pamiętam. Poszłam, bo nie mogłam znieść myśli, że zawiodę ludzi - opowiedziała w wywiadzie dla Vivy.

Ten trudny czas na szczęście ma już za sobą. Ale doświadczenie ciężkiej choroby wiele zmieniło w jej życiu. Dziś na wszystko patrzy już inaczej i nie traci życia na zbędne kłótnie i spory.

- Teraz, w tej chorobie, każda sekunda jest dla mnie ważna. Może nie tyle ważna, ile po prostu wartościowa. Nawet jak nic nie robię, to ta sekunda jest wartościowa - wyznała Kora. I dodała, że nie odkłada już nic na potem nie snuje wielkich planów.

- Jestem już zdrowa, ale mam krótkie cele: pomalować ściany , zrobić łazienkę, wyremontować elewację, kupić tę szafę, tamte fotele, poprzesuwać meble, zaaranżować salon na nowo i oczywiście zagrać koncerty - wylicza.

Zobacz też: Rafalala będzie miała swój program w telewizji!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki