Ewa Minge gorzko o porażce w "Tańcu z Gwiazdami". Uderzyła w jurorów!

Ewa Minge była jedną z uczestniczek ostatniej edycji "Tańca z Gwiazdami". Jej przygoda z programem nie trwała za długo. Projektantka odpadła bowiem jako pierwsza. Co zdecydowanie jej się nie spodobało. Wciąż ma żal do jurorów o to, jak ją potraktowali. Powiedziała również, jak wyglądały jej relacje z innymi uczestnikami.

Ewa Minge nie może się pogodzić z porażką w "Tańcu z Gwiazdami"?

Siedemnasta edycja "Tańca z Gwiazdami" wywołała sporo zamieszania. I to już na samym początku. Swoje taneczne umiejętności prezentowała na parkiecie m.in. Ewa Minge (58 l.), która tańczyła razem z Michałem Bartkiewiczem (30 l.). Projektantka była pierwszą oficjalnie potwierdzoną uczestniczką show. I jako pierwsza pożegnała się z programem.

W pierwszym odcinku minionej edycji "Dancing With The Stars. Taniec z Gwiazdami" nikt nie odpadł, a głosy widzów przeniesiono na kolejne notowanie. Jednak w kolejnym odcinku nie było już taryfy ulgowej. Z tanecznym show pożegnała się wtedy para numer sześć, czyli Ewa Minge i Michał Bartkiewicz.

Projektantka nie wydawała się być zaskoczona takim obrotem sprawy. W mowie pożegnalnej odniosła się do, jej zdaniem, nieodpowiedniego zachowania jurorów. W pewnym momencie zwróciła się bezpośrednio do Rafała Maseraka (41 l.), który po jej występie razem z Iwona Pavlović (63 l.) spontanicznie odtworzyli część choreografii.

Dziękuję ci, Rafale, za to, że ośmieszyłeś nas na koniec, robiąc figurę, którą zrobiłam. Myślę, że to jest klasa sama w sobie... - powiedziała Ewa Minge.

Zobacz również: Jej film walczył o Oscara, teraz ona zawalczy o Kryształową Kulę?! Joanna Kulig postawiła twardy warunek!

Ewa Minge o porażce w "Tańcu z Gwiazdami". Uderza w jurorów

Jej uwaga momentalnie wywołała odzew wśród zgromadzonej publiczności. Część jurorów i osób na widowni nie kryła zdumienia, a w mediach społecznościowych pojawiła się lawina komentarzy. Zdecydowana większość internautów uznała zachowanie Minge za niepotrzebne i niegrzeczne.

W nowym wywiadzie projektantka wróciła wspomnieniami do "Tańca z Gwiazdami". W rozmowie z portalem Kozaczek powiedziała, co myśli o zachowaniu jurorów.

Nie życzę sobie, by po mojej bardzo ciężkiej pracy i przy fantastycznej choreografii [...], żeby ktoś po prostu wyskoczył spontanicznie poza wiedzą produkcji i odegrał na parkiecie rolę, która wyśmiewała nasz taniec i młody człowiek powiedział to w taki sposób: No to wiecie już, że to trzeba kroczki, a nie stawanie na głowie. [...] Tak, mówię o Rafale Maseraku - mówiła Minge.

Z kolei mówią o Iwonie Pavlović stwierdziła, że nie udało jej się odtworzyć figury, a do tego miała upaść na parkiet, ale "ładnie to media wycięły". Wyznała również, że nie ma z jurorami show żadnego kontaktu. Z dużą sympatią wspominała za to innych uczestników "TZG".

To były wszystkie osoby, które mają ogromne osiągnięcia w swoich dziedzinach. To są bardzo fajni ludzie. Jeśli chodzi o produkcję, uczestników, wspominam ich z ogromną sympatią. [...] Tak bardzo się cieszyłam, biegnąc na treningi, trenując i spotykając się z tymi ludźmi. Była to dla mnie ogromna przyjemność. Wszystkie osoby, które brały udział w "Tańcu z gwiazdami", są szalenie miłe - podkreśliła projektantka.

Zobacz również: Ewa Minge wyjawiła prawdę o "Tańcu z Gwiazdami". Jest wściekła na Maseraka

Super Express Google News
QUIZ. Tak czy nie. Oni wygrali "Taniec z Gwiazdami"? Kulesza, Górniak, Mroczek, Mucha
Pytanie 1 z 25
Agata Kulesza wygrała "Taniec z Gwiazdami"?
Ewa Minge odpadła jako pierwsza z "Tańca z Gwiazdami". "Zarzuca się nam, że my się gdzieś tam wyżywamy na jury"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki