Dziennikarka TVP zapewnia: seks po „50” jest piękny

2019-06-21 5:57

Seks to bardzo ważna sfera naszego życia i nie ma znaczenia, ile mamy lat – mówi Anna Popek (51 l.), prezenterka telewizyjna, autorka książki „Piękna 50-tka”, w której przekonuje kobiety, że nawet po przekroczeniu tego wieku można wyglądać pięknie i młodo, czego sama jest znakomitym przykładem.

Anna Popek

i

Autor: AKPA Anna Popek. Krem przeciwzmarszczkowy może się okazać nietaktownym prezentem, zwłaszcza, jeśli podarujemy go młodej kobiecie. Anna Popek pamięta swoje zdziwienie, gdy jeszcze na długo przed 40. urodzinami dostała krem dla kobiet po 50. roku życia. Do dziś leży na półce i czeka na swój czas.

– Jeśli tylko ma się z kim, a ten ktoś jest przyzwoitą osobą i ma czystą kartę, to miłość i seks po „50” mogą być tak samo piękne, a może i jeszcze piękniejsze, niż gdy się było dużo młodszym. Zwłaszcza że wraz z wiekiem siła naszej kobiecości rośnie, już wiemy, jak z niej korzystać, jak cieszyć się swoim ciałem. Może tylko nie każda kobieta potrafi wydobyć z siebie swój seksapil, ale tego można się nauczyć. Bo każda ten seksapil ma – dodaje pani Ania.


Najlepsi kochankowie – po „50”!
Najlepszymi kochankami są ci, którzy mają co najmniej 50 lat – twierdzą naukowcy z National Council on Aging w Wirginii (USA). Przez kilka lat obserwowali i badali zwyczaje seksualne osób starszych, a wyniki tych badań są jednoznaczne: seks w wieku dojrzałym może być piękny.


Dłużej i bardziej wyrafinowanie
Składa się na to wiele czynników. Przede wszystkim po „50” kobiety i mężczyźni zaczynają się do siebie upodabniać pod względem hormonalnym, podobnie zaczynają się więc kształtować ich potrzeby seksualne, a to bardzo komfortowa sytuacja dla obojga. Już nie jest tak, że on jest szybkim Billem, a ona dopiero zaczyna się rozpalać. Jego fizjologia naturalnie wyhamowała, więc ich seks może teraz trwać dłużej.

– Seks w wieku dojrzałym staje się bardziej zmysłowy, to chłonięcie siebie nawzajem wzrokiem, dotykiem, słuchem, to radość z przytulania, gry wstępnej, która może stać się najintymniejszą pieszczotą – mówi seksuolog prof. Zbigniew Izdebski. – Taki wysmakowany seks może niejednej parze dać więcej rozkoszy niż stosunek przeżywany naprędce we wcześniejszych latach. – Pod względem czysto fizjologicznym nie istnieje żadna granica wieku, poza którą seks jest już niemożliwy – podkreśla prof. Izdebski.

A dłużej, to znaczy bardziej finezyjnie, bardziej wyrafinowanie. Każde z nich zdążyło już dobrze poznać swoje ciało (i zapewne ciało partnera), wie, jak je zaspokoić, czym je zadowolić. Bez obawy o nieplanowaną ciążę, która kiedyś mogła się zdarzyć nawet pomimo zabezpieczenia.


Ilość przechodzi w jakość
Rzecz jasna seks w bardziej dojrzałym wieku różni się od tego, jaki uprawiają młodzi kochankowie. W młodości każda pozycja z Kamasutry to ciekawa do zaliczenia propozycja, w późniejszym wieku już niekoniecznie. I zresztą już nie o to chodzi. Teraz liczy się nie ilość, nie technika granicząca ze sztuką cyrkową, ale jakość.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki