Szokująca opinia o powrocie Wiśniewskiego do byłej żony. TYLKO U NAS
O Michale Wiśniewskim i Mandarynie znów zrobiło się głośno. Po latach od rozstania temat ich relacji powrócił ze zdwojoną siłą, a media społecznościowe zostały zalane komentarzami na temat ich ponownego zbliżenia. Wszystko zaczęło się od kryzysu w małżeństwie Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej, a później sam lider Ich Troje potwierdził, że spotyka się z Martą Wiśniewską. Czy taki ruch może pomóc ich karierom? Czy sentymentalny powrót do przeszłości może stać się nowym początkiem? O ocenę poprosiliśmy prof. Wiesława Godzica.
Zobacz też: Tak Mandaryna zareagowała na doniesienia o związku z Wiśniewskim. Wideo mówi wszystko!
Ekspert miażdży powrót Wiśniewskiego do Mandaryny. Mocne słowa
Medioznawca zwrócił uwagę, że Michał Wiśniewski przez lata był jedną z największych gwiazd polskiej popkultury, jednak jego obecna pozycja jest już zupełnie inna niż przed laty.
Gdy zobaczyłem teraz w Opolu "Wiśnię", to myślę sobie, facet wrócił w końcu po kilkunastu latach. Publiczność go chyba zapomniała albo w każdym razie nie dostał ani takiego aplauzu, ani no nie nie mówiono o nim, no więc Wiśnia się chyba skończył. Przepraszam, że tak mówię, ale żyjemy w brutalnym świecie - stwierdził ekspert.
Profesor przypomniał również, że życie prywatne wokalisty od zawsze było jednym z elementów jego medialnego wizerunku.
Obok Wiśniewskiego zawsze były kobiety. Kobiety aktualne, legalne itd. - powiedział.
Jego zdaniem powrót do byłej partnerki w świecie show-biznesu nie jest jednak oczywistym ruchem.
To że teraz tak się stało może inaczej w popkulturze nie są takie oczywiste powroty, żeby wrócić do tej samej osoby, no to trzeba to jakoś uzasadnić, prawda? To rzeczy proste, jasne zdobywanie nowych kobiet w przypadku właśnie takich mężczyzn jest normalne, natomiast mniej normalne jest to, że się wraca. To świadczy także o tym, że że niewłaściwe decyzje kiedyś podejmował - ocenił.
Zobacz też: Michał Wiśniewski zabronił Poli mówić publicznie o ich rozwodzie? "Trudno być dzielną"
Padły również bardzo mocne słowa dotyczące obecnej sytuacji Michała Wiśniewskiego.
Mnie się wydaje, że to jest taki łabędzi śpiew, to znaczy Wiśniewski już się tak zaplątał, już tak bardzo nie wie z kim on jest i komu może wierzyć i zaufać - powiedział prof. Godzic.
Ekspert zauważył, że wokalista przez lata budował swój wizerunek wokół relacji i medialnych emocji.
Kobiety z kolei... no kobiety zawsze były zainteresowane Wiśniewskim, on grał pewne role Don Juana. Nawet pewnej przestrzeni społecznej kilkanaście, kilka lat temu, więc ja się trochę dziwię. Myślę, że jest to próba stworzenia czegoś nowego. Poznajcie mnie teraz ja, choć już byłem u was. No czegoś takiego się nie robi, bo kultura polega na tym, że są ciągle nowe rzeczy, natomiast nowe - stare odgrzewane nie za bardzo - mówił.
Zapytany, czy powrót do Mandaryny można uznać za "odgrzany kotlet" oraz próbę przypomnienia o sobie, odpowiedział:
Tak tylko jeśli usuniemy kotlet, bo wtedy coś niemiłego będzie. To jest na pewno brak koncepcji takiej, że ja nie wiem, kim chcę w istocie być. No to mam pod ręką moje dawniejsze wyczyny i może może uda się wrócić. Nie da się wrócić, dlatego że to pędzi ta machina popkultury z ogromną prędkością miażdży po drodze - to wszystko czego nie może wchłonąć. No i to jest ta sytuacja. Ja bym wolał, żeby Wiśniewski próbował jeszcze takim takim rzutem na taśmę no coś nowego stworzyć - mówi nam profesor Wiesław Godzic.
Rozmawiała Julita Buczek
Zobacz też: Michał Wiśniewski potwierdza związek z Mandaryną. Mówi o zdradzie i podaje szczegóły
Zobacz naszą galerię: Tak Mandaryna zareagowała na doniesienia o związku z Wiśniewskim. Wideo mówi wszystko!