Ewa Chodakowska nie dotarła na finał "Tańca z gwiazdami". Paulina Gałązka ujawnia, co się stało

2026-05-11 17:30

Przez całą edycję "Tańca z gwiazdami" Paulina Gałązka mogła liczyć na gorący doping ze strony znajomych z branży. Aktorka w rozmowie z portalem Eska zdradziła, że na trybunach podczas wielkiego finału miała pojawić się Ewa Chodakowska. Słynna trenerka ostatecznie nie zdołała jednak dotrzeć do studia.

Paulina Gałązka w finale "TzG"

Paulina Gałązka ma za sobą wyjątkowo pracowity i emocjonujący okres. Dzięki bezprecedensowej decyzji sędziów, aktorka rzutem na taśmę zakwalifikowała się do decydującego starcia w "Tańcu z gwiazdami". Po raz pierwszy w historii polskiej odsłony tego formatu, o Kryształową Kulę rywalizowały aż cztery duety, a nie trzy, jak miało to miejsce we wszystkich poprzednich sezonach.

Według zasad licencjodawcy jest taka możliwość i nie ukrywam, że myślę - w bardzo dobrej wierze - to wykorzystaliśmy, ponieważ ta dogrywka była na bardzo wysokim poziomie. My, jako sędziowie, naprawdę uważamy, że podjęliśmy super decyzję. Jeśli mogą być cztery pary, zamiast trzech, to czemu tego nie zrobić? - tłumaczyła nam Pavlović.

Od pierwszych występów na parkiecie aktorka cieszyła się ogromną sympatią środowiska show-biznesu. W mediach społecznościowych trzymały za nią kciuki takie gwiazdy jak Doda, Agata Kulesza oraz Monika Richardson, która publicznie pochwaliła jej odwagę w mówieniu o życiu w spektrum autyzmu. Mocno wspierała ją również Ewa Chodakowska. Słynna instruktorka fitness uświetniła swoją obecnością nawet jeden z epizodów show, w całości poświęcony twórcom internetowym. Jak przyznała Gałązka w rozmowie z redakcją Eski, Chodakowska miała oklaskiwać ją z widowni także podczas wielkiego finału 18. sezonu programu. Niestety, w ostatniej chwili te plany uległy zmianie.

Chodakowska opuściła finał "Tańca z gwiazdami"

Udzielając wywiadu serwisowi Eska.pl, Paulina Gałązka szerzej omówiła temat wsparcia płynącego od oddanych widzów oraz branżowych przyjaciół. Choć Ewa Chodakowska od samego początku niezwykle mocno angażowała się w dopingowanie aktorki, ostatecznie zabrakło jej na publiczności w tym najważniejszym, finałowym odcinku.

Monika Richardson ma syna, który też jest w spektrum. Jej słowa, jej ostatni post na Instagramie, bardzo ujął moje serce, bardzo się cieszę, że tak rozumie również trudności dziewczyn w spektrum. Były dzisiaj z nami Vanessa Alexander ze swoją mamą Renatą, była Marta Wiśniewska. Miała być Ewa Chodakowska, niestety miała pewne zdarzenie, które ją zatrzymało, ale czuliśmy ogromne wsparcie od rzeszy ludzi.

Gałązka zadowolona z wyników "Tańca z gwiazdami". Wygrała coś innego

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki