Walka odbędzie się w połowie października podczas Gali Boxing Night 11, której organizatorami są Marcin Najman (36 l.) i Robert Walczak (40l.). Panie mają za sobą pierwsze sparingi i nie ukrywają, że to będzie naprawdę zacięta walka. - Jeżeli w nas jest duch walki, to myślę, że to będzie krwawa jatka. Może tak być, ponieważ ja jestem osobą, która idzie na całość - wyznaje Kasprzyk i dodaje: - Widziałam parę walk kobiet i jak kobiety się dopadną, to nie odpuszczą, a że to jest w słusznej sprawie, to myślę, że będziemy walczyć do krwi. Wszystko robię na sto procent. Jak się bijemy, to bijemy, jak pijemy, to pijemy.
Iwona Guzowska z lekkim niepokojem podchodzi do walki. Po wielu latach spędzonych na ringu boi się, że zrobi Ewie krzywdę. - Bardzo się stresuję. Obawiam się sytuacji, kiedy Ewa na mnie ruszy, a ja wtedy podświadomie wyprowadzę jakiś straszny cios. Bardzo się boję, że zrobię Ewie krzywdę, a tego bym nie chciała - mówi o pojedynku bokserka.