Andrzej Piaseczny długo ukrywał swoje prawdziwe uczucia
Andrzej Piaseczny rozpoczął swoja karierę w latach 90. Podbijał nie tylko rynek muzyczny, ale pojawiał się również na ekranie. Widzowie pokochali go szczególnie za rolę Kacpra w serialu "Złotopolscy". W przystojnym gwiazdorze podkochiwały się kobiety z całej Polski. Sam Piasek nie lubił opowiadać o swoim życiu miłosnym. Plotkarze łączyli go z wieloma polskimi pięknościami.
Wiadomo, że tworzył związek ze starszą od siebie Mirką. Wychowywał dwóch synów kobiety, których traktował jak własne dzieci. Mimo to plotki dotyczące jego orientacji seksualnej regularnie powracały. Po ponad dwóch dekadach milczenia, w wieku 50. lat Andrzej Piaseczny dokonał coming outu. W rozmowie z Radiem Zet wyznał, że jest homoseksualistą. Dodał również, że jego nowa piosenka "Miłość", w której słowa dotyczą relacji z mężczyzną, jest opowieścią o nim samym.
Zobacz również: Andrzej Piaseczny był o włos od tragedii. W tym wypadku zginęło aż 16 osób. "Byłem tam"
Andrzej Piaseczny pierwszy raz tak szczerze o swoim ukochanym
Wcześniej Andrzej Piaseczny zdradził, że od kilku lat jest w szczęśliwym związku, ale nie powiedział z kim. Fani mieli nadzieję, że po coming oucie pojawi się publicznie ze swoim partnerem. Tak się jednak nie stało. Piaseczny wraz z ukochanym trzymają się z dala od show-biznesu. Zdecydowali się również na wyprowadzkę z Warszawy i zamieszkali w niewielkiej miejscowości. W rozmowie z Wprost.pl powiedział, że wszyscy ich tam znają i traktują z życzliwością. Mama "Piaska" doskonale dogaduje się z partnerem syna.
Gwiazdor konsekwentnie trzyma tożsamość ukochanego w tajemnicy. Rzadko opowiada o ich wspólnym życiu. Teraz z rozmowie z magazynem "Pani" postanowił przerwać milczenie o swoim związku. Stwierdził, że jest ze swoim partnerem naprawdę szczęśliwy.
Mój przyjaciel i wieloletni partner jest osobą, która dała mi… [milczenie] Zastanawiam się nad właściwym zdaniem... Mój partner dał mi uśmiech szczęścia. Trwającego szczęścia. Niezależnie od tego, czy jestem w domu i budzimy się razem, czy jestem gdzieś indziej i budzimy się osobno. [milczenie].
Jak pani wie, nie opowiadam dużo o życiu prywatnym. Przestrzeń rodzinną chciałbym uchronić przed wścibstwem. Natomiast są takie momenty w życiu, kiedy człowiek chce wypowiedzieć to jedno krótkie, ale ładne zdanie: "mój partner dał mi uśmiech trwającego szczęścia" - powiedział Piasek.
Andrzej Piaseczny wrócił również do swojego coming outu. Jak stwierdził, zdarzało się, że po koncercie fani dziękowali mu za publiczne "wyjście z szafy". Dodał, że idealistycznie wierzy w akceptację. "Piasek" uważa, że gdyby opowiedział prawdę o sobie, gdy wspinał się na szczyt popularności, to dziś prawdopodobnie byłby w zupełnie innym miejscu w karierze.
Przez ostatnie dekady wiele się zmieniło w przestrzeni społeczno-politycznej. 25 lat temu świat wyglądał inaczej. Gdybym wtedy powiedział o tym głośno, dzisiaj nie rozmawialibyśmy prawdopodobnie, ponieważ nigdy nie doszedłbym w muzyce do tego miejsca, w którym jestem.
Gdy sytuacja zaczęła się zmieniać, pozostało pytanie, czy mnie samemu jest to do czegoś potrzebne. […] Jak mówiłem, lubię życie osobiste zostawiać w sferze prywatnej. Natomiast wiem, że dla wielu ludzi było to ważne i coś zmieniło w ich życiu - podsumował.
Zobacz również: Przerwał milczenie i wszystko stało się jasne. Piaseczny szczerze o swoim życiu prywatnym