Choć sytuacja może sprawiać wrażenie ryzykownej, Joanna Moro podkreśla, że nie chodzi o pokaz odwagi. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych aktorka napisała: „Nie gram tu odwagi. Ona się wydarza”.
Balowa suknia i lodowata woda. Co zrobiła Joanna Moro?
Aktorka wyjaśniła, że zimno nie daje taryfy ulgowej i nie interesuje się tym, kim jesteśmy na co dzień.
Chłód jest jak scena – nie interesuje go, kim ‘myślisz’, że jesteś. Pokazuje tylko prawdę
napisała, tłumacząc, dlaczego zdecydowała się wejść do lodowatej wody mimo mrozu.
Zobacz też: Joanna Moro zrzuciła z siebie dosłownie wszystko! Nawet kostium kąpielowy. Szokujące zdjęcia z morsowania
Joanna Moro od lat uprawia morsowanie i promuje zimne kąpiele
To nie pierwszy raz, gdy Joanna Moro pokazuje się w lodowatej wodzie. Aktorka znana jest z tego, że od lat regularnie morsuje i promuje zimne kąpiele jako sposób na zdrowie i dobrą formę. W poprzednich latach chwaliła się zdjęciami zimowych kąpieli również bez kostiumu kąpielowego, podkreślając, że morsowanie to dla niej trening fizyczny i mentalny oraz sposób na energiczne przetrwanie zimy. W jednym ze swoich wcześniejszych wpisów Moro pisała, że dla niej to „swoista medytacja” i że zimne kąpiele pozwalają być tu i teraz.
Zobacz też: Joanna Moro jeździ na nartach w stroju kąpielowym! Dobrze, że nie zapomniała o kasku
Dlaczego Joanna Moro weszła do lodowatej wody?
Jak zaznaczyła, to właśnie ta bezkompromisowość chłodu sprawia, że decyduje się na takie doświadczenia. „I właśnie dlatego do niej wchodzę” – dodała wprost. Dopiero na końcu wpisu Joanna Moro ujawniła, że ujęcia powstały na planie zdjęciowym, a ich efekty widzowie zobaczą już wkrótce.
P.s. to są ujęcia z dzisiejszego planu zdjęciowego. Efekty niebawem…
– zapowiedziała. Przy okazji aktorka zaprosiła fanów na swój recital „Ja z podróży”, który odbędzie się 16 stycznia o godz. 19 w Scenie Metro.
Zobacz: Fani drżeli o jej zdrowie, a ona… wskoczyła do lodu. Szokujące nagranie Joanny Moro!