Gwiazdor "Gry o tron" w "Pojedynku". Aidan Gillen zdradził, co urzekło go w Warszawie

2026-02-27 22:59

Łukasz Palkowski powraca z wojennym thrillerem "Pojedynek", który gromadzi imponującą, międzynarodową obsadę. Obok Jakuba Gierszała na ekranie zobaczymy Aidana Gillena, słynnego Littlefingera z "Gry o tron", a także znanego z "Poszukiwaczy zaginionej Arki" Paula Freemana. W wywiadzie dla Radia ESKA zagraniczni aktorzy opowiedzieli o kulisach pracy nad produkcją oraz swoich wrażeniach z pobytu w naszym kraju.

Aidan Gillen (Gra o tron) w Pojedynku, reż. Łukasz Palkowski

i

Autor: Jarosław Sosiński/ Monolith Films/ Materiały prasowe

Irlandzki aktor Aidan Gillen zyskał globalną sławę dzięki brawurowej roli Petyra Baelisha, znanego jako Littlefinger, w hitowym serialu HBO "Gra o tron". Rola w "Pojedynku" jest jego debiutem w polskim kinie, które darzy dużą sympatią, choć sam przyjazd na plan zdjęciowy nie był jego pierwszą wizytą nad Wisłą. "Poprzednio byłem w Krakowie na festiwalu filmowym OFF CAMERA, wpierw jako uczestnik, później członek jury. To było jakieś 3 lata temu" - wyznał w rozmowie z Natalią Nowecką z ESKI.

Aidan Gillen o pobycie w stolicy. Aktor "Gry o tron" chwali Warszawę

Większość scen do nowego obrazu Łukasza Palkowskiego realizowano w Twierdzy Modlin, co sprawiło, że gwiazdor nie dysponował dużą ilością wolnego czasu na zwiedzanie. Mimo napiętego grafiku stolica zrobiła na nim ogromne wrażenie, choć artysta zauważył różnice między nią a Krakowem.

"Niewiele zwiedziłem, bo nie mieliśmy na to czasu" - przyznał podkreślając, że absolutnie zakochał się w Warszawie. "Czuć, że to stolica. Kraków jest z kolei bardziej zabytkowy. Ale kocham oba miasta w zupełnie różny sposób" - skwitował.

Podczas wywiadu dla Radia ESKA padło również pytanie o znajomość języka polskiego. W dołączonym do rozmowy materiale wideo można usłyszeć, jak aktor usiłuje wypowiedzieć po polsku swoją kultową kwestię z "Gry o tron": chaos is a ladder.

PRZECZYTAJ TEŻ: Zagraniczne gwiazdy w filmie o zbrodni katyńskiej. Aktorzy są pod wrażeniem polskiej historii

Paul Freeman wspomina dawną wizytę w Polsce. Aktor z "Indiany Jonesa" miał kłopoty z policją

W filmie występuje również Paul Freeman, odtwarzający rolę ukraińskiego woźnicy, znany szerokiej publiczności z filmu "Poszukiwacze zaginionej Arki". Brytyjczyk gościł w naszym kraju wiele lat temu przy okazji realizacji hollywoodzkiej produkcji, a następnie zwiedził Polskę w towarzystwie przyjaciela. Ta druga wizyta wizyta zapadła mu w pamięć ze względu na nietypowe spotkanie z warszawskimi stróżami prawa.

"Aresztowali mnie nawet w Warszawie. Ale kupiliśmy policjantom wódkę i było po problemie. Wówczas, o dziwo, okazali się być bardzo sympatyczni" - przyznał ze śmiechem.

Jakub Gierszał zaimponował kolegom z planu. Zdjęcia musiały zostać wstrzymane

Główną rolę w "Pojedynku" powierzono Jakubowi Gierszałowi. Aidan Gillen nie szczędził pochwał pod adresem polskiego aktora, będąc pod wrażeniem jego profesjonalizmu na planie. Z kolei Paul Freeman zdradził kulisy jednej ze wspólnych scen, która okazała się dla Polaka sporym wyzwaniem. Trudne zadanie aktorskie zakończyło się drobnym urazem i koniecznością przerwania zdjęć. "Przypadła mu w udziale bardzo trudna praca. Musiał schować się w beczce, a potem w środku nocy wskoczyć do rzeki. Prawdziwy koszmar. Później usłyszałem, że się pochorował na tydzień lub dwa i musieliśmy przerwać zdjęcia. Wcale się nie dziwię i uważam go za bohatera" - zdradził. 

Fabuła filmu "Pojedynek". O czym opowiada thriller z Aidanem Gillenem?

Historia przenosi widzów do roku 1939, w sam środek rodzącego się chaosu. Wielu wybitnych Polaków trafia do sowieckiej niewoli, gdzie stają się obiektem celowej indoktrynacji. Ambitny agent wroga, w którego wciela się Aidan Gillen, postanawia za wszelką cenę złamać opór młodego, cenionego pianisty (Jakub Gierszał). Jego kapitulacja mogłaby pociągnąć za sobą przejście na stronę wroga pozostałych więźniów. Rozpoczyna się niebezpieczna gra pełna manipulacji i gróźb, w której stawką jest życie. Bohaterowie muszą zdecydować, czy podjąć ryzyko ucieczki, czy czekać na niepewne wyzwolenie. Czas ucieka, a przeciwnik może wykonać decydujący ruch w każdej chwili. Produkcja trafiła do kin w piątek, 27 lutego.

Gwiazdy "Gry o tron" i "Indiany Jonesa" w polskim filmie. Zachwycają się naszym krajem | WYWIAD ESKA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki