Trwający od sześciu lat rozwód Figury i Schoenhalsa daje się w kość także ich dzieciom. Gwiazda robiła wszystko, by zapewnić im spokój. Wyprowadziła się do Gdyni, ograniczyła pracę w stolicy i codziennie poświęcała czas swoim córkom. Życie nad morzem nieco je wyciszyło
Do Warszawy Figura przyjeżdżała już praktycznie tylko na rozprawy sądowe z mężem. Niestety, w tamtym roku w sądzie musiały się pojawić także dziewczynki. To dlatego, że Kai próbował ograniczyć prawa rodzicielskie swojej żonie. Chciał udowodnić, że aktorka nie zapewnia Koko i Kaszmir odpowiednich warunków, a on jest w stanie zapewnić o wiele lepsze.
Kasia nie zamierza się poddawać i zrobiłaby wszystko, by ukochane córki zostały przy niej. Zwłaszcza że są ze sobą bardzo blisko.
Dziewczyny od zawsze mogą o wszystkim opowiedzieć swojej mamie, wyżalić się, liczyć na słowa wsparcia i czuły gest. A że nic nie koi tak jak spacery brzegiem morza, Figura często zabiera córki na plażę. Ostatnio długo spacerowała nad Bałtykiem razem ze starszą córką Koko. Widać było, że jest nie tylko jej matką, ale i przyjaciółką.