Spis treści
Filip Lato typuje zwycięzcę "Tańca z gwiazdami". Wskazał Sebastiana Fabijańskiego
Zmagania w programie "Taniec z gwiazdami" nabierają coraz większego tempa. Już wkrótce przekonamy się, które z pięciu rywalizujących par dotrą do ścisłego finału i powalczą o prestiżową Kryształową Kulę. Ćwierćfinałowy odcinek z perspektywy trybun obserwował Filip Lato, doskonale zaznajomiony z presją towarzyszącą występom na parkiecie. Piosenkarz brał udział w piętnastej odsłonie telewizyjnego formatu, a kroki taneczne szlifował u boku Julii Suryś, która obecnie trenuje Sebastiana Fabijańskiego. Wokalista jest przekonany, że to właśnie znany aktor ma największe predyspozycje do ostatecznego triumfu, co miało potwierdzić jego fenomenalne zwycięstwo podczas wymagającej, tanecznej improwizacji. Duet Fabijański i Suryś zdominował jurorski ranking, zgarniając imponujące sześć punktów.
W rozmowie z dziennikarzami muzyk nie szczędził komplementów pod adresem dawnej partnerki oraz jej obecnego ucznia, a także opowiedział o tym, jak obecnie wyglądają jego koleżeńskie relacje z tancerką, na które teraz brakuje im cennych wolnych chwil.
„[Julia i Sebastian] są rewelacyjni, moim zdaniem nagrają, wspomnicie moje słowa. Są po prostu fantastyczni, co pokazała też ta dogrywka dzisiaj. Nie wiedzieli co i w czym zatańczą, a byli fenomenalni. Zasłużone sześć punktów. Cudowni, no - wyjawił reporterowi Eska.pl.”
Relacje Filipa Lato i Julii Suryś. Artysta szczerze o braku kontaktu
Wokalista bez owijania w bawełnę stwierdził w wywiadzie, że natłok obowiązków zawodowych mocno utrudnia im utrzymywanie regularnej znajomości. Filip Lato intensywnie pracuje teraz nad nagraniami do swojej nowej płyty, natomiast Julia Suryś poświęca całą swoją energię na wyczerpujące treningi do kolejnych odcinków polsatowskiego "Tańca z gwiazdami". W efekcie oboje nie znajdują przestrzeni w grafiku na zwykłe wiadomości tekstowe czy wspólne wyjścia na kawę. Mimo tej wymuszonej przez okoliczności przerwy, muzyk z pełnym przekonaniem określa utalentowaną choreografkę mianem niezwykle bliskiej znajomej, z którą wciąż łączy go wyjątkowa i ciepła więź.
„Ostatnio rzeczywiście nie, bo Julia jest bardzo zaangażowana w "Taniec...", ja też jestem bardzo mocno zajęty, zresztą to już ósmy odcinek, a ja dopiero jestem. Ostatnio nasze relacje nie wyglądają, poza tym, kiedy mamy trochę czasu, to mamy fantastyczne relacje. No chyba mogę powiedzieć, że to jest moja super kumpela. A może nawet przyjaciółka? Mam nadzieję, że się nie obrazi - dywagował w rozmowie z Eską.”