Niewiele jest tak wyrazistych postaci w polskim show-biznesie jak Maryla Rodowicz. Artystka od ponad pięciu dekad plasuje się w gronie najjaśniej świecących gwiazd estrady, a jej życie to gotowy scenariusz na film. Równie mocno, co poczynania zawodowe, fanów zawsze interesowało życie prywatne ich idolki - z naciskiem na sferę uczuciową. Romanse Maryli stały się nawet osią zrealizowanego w 2021 roku filmu dokumentalnego "Maryla. Tak kochałam". Kwestią czasu pozostawało, kiedy gwiazda, idąc za ciosem, zdecyduje się na nakręcenie filmu fabularnego o sobie.
Film o Maryli Rodowicz wstrzymany
Jesienią ubiegłego roku Rodowicz z dumą obwieściła, że rozpoczęła prace nad produkcją, zapowiadając casting nie na Marylę, a... kilka Maryl. Filmowa biografia miałaby bowiem pokazywać jej losy w różnych latach - od debiutu po aktualne czasy.
To trwa. Nie umiem niczego powiedzieć, bo mi nie wolno. Grająca mnie aktorka musi być ładna i ładnie śpiewać - mówiła tajemniczo w wywiadzie dla Eski w czerwcu tego roku.
Rodowicz szuka inwestorów!
Temat filmu powrócił do Rodowicz za kulisami sopockiego festiwalu Top Of The Top Sopot Festival, którego była gwiazdą. Zapytana o to, czy udało jej się przeprowadzić zadowalający casting na aktorki do roli Maryli, legenda estrady poinformowała, że prace nad produkcją opowiadającą o jej życiu... zostały wstrzymane! Dlaczego? Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi przecież o pieniądze. Producenci są na etapie poszukiwania inwestorów, którzy sfinansują dzieło poświęcone królowej polskiej piosenki.
To się zawiesiło na razie, bo produkcja szuka inwestorów. Jest na tym etapie - skwitowała sama zainteresowana w rozmowie z portalem Eska.pl.
Przerwa w pracy nad filmem pozwoli skupić się Rodowicz na innym projekcie, w który jest zaangażowana, a mianowicie na nowej płycie. Ta, jak zapowiada królowa polskiej sceny, także jest w fazie produkcji.
Jesteśmy na etapie tworzenia. To wszystko jest procesem - zapewniła.