Górniak rozkręciła afterek w Sopocie
Polsat Hit Festiwal w Sopocie to nie tylko okazja do muzycznych uciech na scenie, ale i zabawy poza nią. Gwiazdy regularnie spacerują po Monciaku, plaży, wcinają gofry, a w tym roku była nawet szansa na opalanie. Najciekawsze jednak dzieje się po godzinach... Sopockie festiwale kończą się legendarnymi już "afterami", na których celebryci odpinają wrotki i balują do rana. Paparazzi złapali na zdjęciach jedną z takich imprez - królową balangi okazała się Edyta Górniak (53 l.).
- Na afterze Edyta dała prawdziwy popis didżejsko-wokalny. Jej syn Allan Enso, dawniej Allan Krupa (22 l.), z dziewczyną świetnie bawił się do wokalnych popisów mamy. Oboje z resztą popijali z kieliszków i byli w coraz lepszych humorach. Wokalistka rozkręciła imprezę na dobre i zapełniła parkiet
- zdradza nam uczestnik zabawy. Edi z synem i jego partnerką skończyli imprezować po 3 i razem wrócili pieszo do hotelu. Na raucie bawili się też Adam Zdrójkowski (25 l.), Dawid Kwiatkowski (30 l.), Edward Miszczak (71 l.) i, co zaskakujące, syn Justyny Steczkowskiej (53 l.) - Leon Myszkowski (25 l.). Jak widać dramy między mamą a Górniak mu zupełnie nie przeszkadzają...
Zobacz również: Górniak i Steczkowska nie chcą spać w jednym hotelu. Polsat musiał ROZDZIELIĆ diwy przed festiwalem w Sopocie
Górniak w Sopocie dała cygański popis
Wcześniej tego samego dnia Edyta Górniak zaszalała na scenie - odśpiewała "My Cyganie", wirując boso i w różowej, balowej sukni na scenie i porywając do zabawy sopocką publiczność w Operze Leśnej.
Zobacz również: Gwiazdy połączyły siły w Operze Leśnej. Nowa wersja słynnego hymnu doprowadziła do łez
Później mówiła, że było to dla niej wyjątkowo wzruszające, bo wróciła do korzeni i "czuła obecność swojego ojca" na scenie.