Grażyna Szapołowska załamana polską służbą zdrowia
W czerwcu tego roku Grażyna Szapołowska grzmiała na swoim Instagramie. Wszystko z powodu polskiej służby zdrowia. Chodziło o konsultację lekarską, na którą czekał jej przyjaciel.
Mamy skierowanie do hematologa, który ma wydać dalszą decyzję w sprawie badań na cito. Okazuje się, że aby dostać się do tego lekarza, trzeba czekać do sierpnia przyszłego roku
- mówiła do fanów oburzona.
Nie wiem, co się dzieje i jak ten kraj stoi na głowie, ale współczuję i lekarzom, i pacjentom. To jest po prostu skandaliczne, co się dzieje i żeby na cito trzeba było czekać prawie półtora roku
- dodała.
ZOBACZ: Szapołowska rozpaliła internet! 72-latka pokazała nogi do nieba w czerwonym kostiumie
Spędziła w szpitalu połowę dnia. Nie była jednak sama
Teraz Grażyna Szapołowska po raz kolejny pojawiła się w szpitalu, do którego przyjechała w towarzystwie córki Katarzyny Jungowskiej oraz wnuczki Karoliny. Gwiazda udała się na izbę przyjęć dla dorosłych i z poważną miną czekała pod gabinetem. By wypełnić czas, zaglądała w telefon. Jak udało nam się ustalić, aktorka udała się do specjalisty nie w swojej, lecz w czyjejś sprawie. Prawdopodobnie przyjaciela, o którym wspominała w czerwcu. Jak zapewnia nas menedżer gwiazdy, Szapołowska jest w świetnej formie i nic jej nie dolega.
Ze zdrowiem Grażyny wszystko jest w jak najlepszym porządku. Swoją formą może zawstydzić nie jedną 4-latkę. Robi szpagat i ma świetną kondycję
- mówi "Super Expressowi" Marcin Cejrowski z agencji Selective.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Weronika Rosati w złocie, a Grażyna Szapołowska z pieskiem na gali zakończenia festiwalu w Gdyni. Co z innymi gwiazdami? Zobaczcie!