Angelika i Igor nie chcieli, by cała Polska była świadkiem ich miłosnych uniesień. Postanowili więc poczekać.
– Świadomość, że wszędzie są kamery trochę blokowała nasze pragnienia, ale nie cierpiałam jakoś specjalnie, bo zanim weszłam do programu, długo byłam sama. U mnie, podobnie jak u większości osób jest tak, że jak długo nie uprawiam seksu, to po pewnym czasie przestaję odczuwać jego brak. Nie miałam więc problemu, żeby w czasie trwania programu zachować wstrzemięźliwość – opowiada „Super Expressowi” Angela.
W tym mieście uprawiają najwięcej seksu! Zaskoczeni?
– Zanim poznałam Igora bardzo długo, bo prawie rok byłam singielką. Mogę szczerze powiedzieć, że bez seksu da się żyć. Czasem jest się zmęczonym lub chorym i po prostu się nie chce. Nigdy nie zabiegałam też o przypadkowy seks i nie korzystałam z tzw. okazji. Uważam, że seks smakuje najlepiej z odpowiednim człowiekiem, którego rzeczywiście się pragnie – dodaje celebrytka.
Big Brother. Gdzie jest dom Wielkiego Brata? [MAPA]
Na co dzień Angelika pracuje jako stewardessa. Jest też instruktorką w siłowni.
– Napięcie seksualne często świetnie rozładowuje sport. Jako instruktorka siłowni, energię, której nie miałam okazji spalić w łóżku traciłam, wykonując siłowe ćwiczenia, biegając, jeżdżąc rowerze lub na rolkach – wymienia celebrytka.
Ale teraz wszystko się zmieniło. Odkąd poznała Igora jej życie erotyczne nabrało rumieńców.
– Lubię jak facet trochę się postara. Igor jak najbardziej dba, by w naszym związku nie było nudy. Kupuje mi kwiaty, chodzimy na romantyczne kolacje – dodaje Angelika.