Igor Herbut otworzył się na temat ojcostwa. Tak łączy ogrom pracy z wychowaniem syna

Igor Herbut (35 l.) należy do grona artystów, którzy wyjątkowo uważnie chronią swoje życie prywatne przed medialnym szumem. Lider grupy LemON, z którym zyskał sławę dzięki programowi „Must be the music”, wraz z byłą partnerką wychowuje kilkuletniego syna. Wokalista szczerze przyznaje, że łączenie rodzicielstwa z napiętym kalendarzem stanowi wyzwanie.

Udział w programie „Must be the music” otworzył drzwi do kariery wielu cenionym dzisiaj polskim wykonawcom. To właśnie na tej scenie Igor Herbut wraz z zespołem LemON zachwycił jurorów oraz szeroką publiczność. Od czasu tego debiutu muzyk o łemkowskich korzeniach systematycznie buduje swój bogaty dorobek artystyczny i cieszy się w kraju ogromnym uznaniem. Mimo wielkiej popularności wokalista nie zapomina o swoim pochodzeniu, a na pierwszym miejscu niezmiennie stawia dobro najbliższych.

Igor Herbut ma syna. Wokalista rozstał się z jego mamą i chroni prywatność

W 2013 roku wokalista zaczął spotykać się z producentką telewizyjną Małgorzatą Dacko. Po kilku latach związku na świecie pojawiło się ich wspólne dziecko. Urodzony latem 2019 roku syn Kai szybko stał się najważniejszą osobą w życiu obojga rodziców. Jakiś czas temu media obiegła informacja o rozstaniu Herbuta z dotychczasową partnerką. Artysta powstrzymał się jednak od publicznego komentowania tych doniesień, skupiając zapewne całą swoją uwagę na zapewnieniu spokoju dziecku.

Obecnie nową wybranką Igora Herbuta jest aktorka Pola Błasik, u boku której muzyk zaczął pojawiać się podczas oficjalnych wydarzeń. Pomimo tego piosenkarz nadal konsekwentnie strzeże swoich spraw osobistych i w rozmowach z dziennikarzami unika tematów dotyczących życia prywatnego.

Zobacz też: Wolny czas Michaliny Sosny wygląda inaczej, niż mogłoby się wydawać. Aktorka wszystko wyznała

Artysta szczerze o ojcostwie i... byciu pracoholikiem. Jak to łączy?

Niedawno Igor Herbut zrobił jednak pewien wyjątek i zdobył się na krótkie, lecz szczere wyznania dotyczące relacji z kilkuletnim synem. W wywiadzie dla magazynu „Viva” artysta opowiedział o trudach godzenia bardzo intensywnej pracy zawodowej z obowiązkami ojca. Muzyk podkreślił, że najważniejsze jest dla niego uważne słuchanie potrzeb syna, gdyż w czasach jego własnego dzieciństwa dorośli rzadko traktowali najmłodszych poważnie.

- Słuchającym, obecnym po prostu. Takim, żeby Kai czuł, że może na mnie liczyć i że może mi ufać. Żeby po prostu wiedział, że jestem - powiedział Herbut, zapytany o to, jakim jest ojcem. - Bardzo dużo pracuję, jestem pracoholikiem. Dużo robię i to też ma wpływ na niego, na jego szczęście, jak się okazuje. Robimy utwór, który po airplayu lata kilka tygodni na jedynce i Kai gdzieś wyjeżdża z przyjaciółmi, na przykład, i nagle, w totalnie innym miejscu w Polsce, słyszy, że jego tata śpiewa ten numer. I on jest szczęśliwy, jest dumny z tego - dodał gwiazdor.

Sonda
Śledzisz losy dzieci gwiazd?
Helena Englert o krok od wpadki na parkiecie!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI