Iwona Pavlović miała wystąpić w innym hicie Polsatu. W ostatniej chwili zmieniła zdanie

2026-03-02 12:31

Iwona Pavlović od dekad kojarzona jest z "Tańcem z gwiazdami". Okazuje się jednak, że słynna jurorka otrzymała propozycję udziału w zupełnie innym formacie, gdzie musiałaby wykazać się wokalnie. "Czarna Mamba" była o włos od podpisania kontraktu z "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", ale ostatecznie zrezygnowała z tego pomysłu.

Iwona Pavlović w "Tańcu z gwiazdami"

Trudno wyobrazić sobie taneczne show Polsatu bez udziału charyzmatycznej "Czarnej Mamby". Iwona Pavlović jest jedyną jurorką, która zasiada w panelu sędziowskim nieprzerwanie od pierwszej edycji. Jej przygoda z tym formatem rozpoczęła się jeszcze w czasach emisji w stacji TVN, a przez ostatnie kilkanaście lat tancerka wyrosła na jedną z czołowych postaci stacji Polsat.

Podczas rozmowy przeprowadzonej za kulisami otwarcia 18. sezonu "Tańca z gwiazdami", dziennikarz Eski zapytał gwiazdę o ewentualne plany związane z innymi produkcjami telewizyjnymi. Pavlović przyznała, że otrzymała konkretną ofertę dołączenia do obsady "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", jednak wycofała się z niej niemal w ostatniej chwili. Jurorka uznała, że nie chce brać udziału w programie, w którym uczestnicy wcielają się w ikony muzyki, ponieważ nie chciałaby odstawać umiejętnościami od reszty grupy.

Iwona Pavlović szczerze o rezygnacji z TTBZ

Niewiele brakowało, aby widzowie zobaczyli surową sędzię w zupełnie nowej roli scenicznej. Pavlović wstępnie zaakceptowała propozycję produkcji i powiedziała "tak", lecz po głębszym namyśle postanowiła odmówić. Głównym powodem była obawa przed porażką wokalną. Gwiazda nie chciała znaleźć się w sytuacji, w której jako jedyna nie posiadałaby odpowiedniego zaplecza muzycznego na tle śpiewających artystów.

„Ja już raz - w przypadku "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" - powiedziałam, że się zgadzam. Całe szczęście, że pan Bóg nade mną czuwał i w nocy się zastanowiłam, a rano powiedziałam, że przepraszam, ale nie dam rady. Mnie ten program bardzo zaciekawił, lubię go oglądać, ale gdy zobaczyłam, że coraz więcej jest tam osób, które w ogóle śpiewają, to myśli sobie kozioł "co tu po mnie?" i do Pacanowa trzeba jechać. Na samym początku byli bardzo różni ludzie, było wiele osób, które nie potrafią śpiewać. To było trochę zabawne, śmieszne, natomiast już teraz bym się nie odważyła. Nie umiem śpiewać, wiem to, więc ta przygoda byłaby dla mnie męczarnią. Lubię pracę, lubię wyzwania, ale gdybym widziała, że wszyscy wokoło ładnie śpiewają, nie mówiąc o naśladowaniu, myślę, że nie dałabym rady. Dobrze, że się nie zgodziłam. Gdybym była jedyną taką sierotką, która nic nie umie, a jestem ambitna, tobym się męczyła” - wyjawiła w rozmowie z Eską.

Decyzja jurorki wydaje się ostateczna, a fanom pozostaje jedynie spekulować, czy faktycznie poradziłaby sobie z mikrofonem gorzej niż przewidywała.

Pavlović o 1. odcinku "TzG". Przesunięty przez śmierć papieża!
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki