Rzekoma córka Mercury’ego zmarła w wieku 48 lat. Przed śmiercią miała nietypową prośbę

2026-01-15 15:19

Śmierć kobiety, która twierdziła, że jest jedyną córką Freddiego Mercury’ego, ponownie rozpaliła emocje wokół życia legendarnego wokalisty Queen. Tajemnicza "B" odeszła po długiej walce z rzadką chorobą nowotworową, a jej prochy rozsypano nad Alpami. Szokujące doniesienia!

Freddie Mercury

i

Autor: Materiały prasowe - Peter Röshler/ Materiały prasowe

15 stycznia 2026 roku media na całym świecie obiegła wiadomość, która ponownie skierowała uwagę fanów na prywatne życie Freddiego Mercury’ego. Zmarła kobieta, która podawała się jako jego rzekoma córka. To postać, o której istnieniu fani muzyka dowiedzieli się dopiero rok temu. Informacja o jej śmierci została potwierdzona przez rodzinę i natychmiast wywołała lawinę komentarzy oraz pytań. Co wiadomo w tej sprawie?

Zobacz też: Freddie Mercury miał tajną córkę?! Nowa książka szokuje

Rzekoma córka Mercury’ego zmarła w wieku 48 lat. Przed śmiercią miała nietypową prośbę

Kobieta znana publicznie jedynie jako "B" miała tylko 48 lat. Przez wiele lat zmagała się z chordomą - nowotworem atakującym kręgosłup. Jak przekazał jej mąż Thomas w rozmowie z brytyjskimi mediami, odeszła spokojnie po długiej i wyczerpującej walce z chorobą. Osierociła dwóch synów. Jej prochy rozsypano nad Alpami. Taka była jej ostatnia wola.  

W spokoju po długiej walce z chordomą, rzadkim nowotworem kręgosłupa, pozostawiając dwóch synów w wieku dziewięciu i siedmiu lat… "B" jest teraz ze swoim ukochanym i kochającym ojcem w świecie "myśli". Jej prochy zostały rozrzucone na wietrze nad Alpami - powiedział dziennikarzom "Daily Mail" mężczyzna.

Postać "B" po raz pierwszy pojawiła się w przestrzeni publicznej za sprawą książki "Love, Freddie", autorstwa Lesley-Ann Jones, wydanej jesienią 2025 roku. Publikacja wywołała ogromne poruszenie wśród fanów Queen, a także biografów Mercury’ego, ponieważ po raz pierwszy zasugerowano, że artysta mógł mieć dziecko. Według autorki książki, to właśnie "B" zgłosiła się do niej, twierdząc, że jest owocem romansu wokalisty z żoną jego bliskiego przyjaciela.

W książce opublikowano fragmenty listu, w którym kobieta opisywała swoją relację z Freddiem Mercurym jako pełną bliskości i troski. Twierdziła, że artysta był obecny w jej życiu i otaczał ją opieką aż do swojej śmierci. Te rewelacje podzieliły opinię publiczną. Niektórzy uznali je za próbę uporządkowania rodzinnej historii, inni podchodzili do nich z dużą rezerwą, a nawet zarzucali kłamstwo. 

Zobacz też: Sensacja! Freddie Mercury miał sekretną córkę z żoną bliskiego przyjaciela! Jest lekarką

Zobacz naszą galerię: Groby znanych Polaków na cmentarzu ewangelickim w Warszawie. Niezapomniani, maj 2023

Sonda
Wierzysz w życie po śmierci?
Groby autorów wierszyków, bajek, piosenek i kołysanek dla dzieci. Niezapomniani
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki