Joanna Koroniewska o babci, której zabrakło w życiu jej córek. Ten wpis chwyta za serce

Dzień Babci dla wielu jest radosnym świętem, pełnym laurek, telefonów i rodzinnych spotkań. Dla Joanny Koroniewskiej to jednak dzień znacznie trudniejszy emocjonalnie. Aktorka wróciła do wspomnień, które od lat towarzyszą jej właśnie przy takich okazjach – cicho, ale z ogromnym ładunkiem uczuć. Aktorka przyznaje, ze nie przepada za tym dniem.

Aktorka zdecydowała się na bardzo osobiste zatrzymanie się na chwilę i podzielenie myślą, która – jak się okazało – jest bliska wielu osobom.

Dzień Babci pełen sprzecznych emocji

„W takie dni jak dzisiaj bardzo żałuję, że moim dzieciom nie było nigdy dane poznać jednej babci” – napisała Joanna Koroniewska. Bez upiększeń, bez emocjonalnych fajerwerków. Przyznała też, że trudno jej jednoznacznie nazwać to uczucie:

Nie wiem, czego żal najbardziej. Ale chyba tego, że byłaby z nich bardzo dumna.

W kolejnych zdaniach aktorka opisała swoje córki – ich empatię, wrażliwość, ciekawość świata i umiejętność kochania, ale też przepraszania. To właśnie świadomość, jakimi są ludźmi, sprawia, że brak tej jednej relacji boli najmocniej. Bo to coś, czego nie da się już nadrobić ani opowiedzieć po czasie. „Dzień Babci nie jest więc moim ulubionym świętem” – przyznała szczerze. Jednocześnie zaznaczyła, że życie rzadko daje wszystko naraz.

Nigdy nie mamy w życiu wszystkiego, a ja MAM swoją rodzinę. Taką, o jakiej nawet nie śniłam.

To zdanie wybrzmiewa jak spokojne podsumowanie drogi, którą przeszła – z żalem, ale też z ogromną wdzięcznością.

Zdjęcia mamy, które mówią więcej niż słowa

Do poruszającego wpisu Joanna Koroniewska dołączyła archiwalne zdjęcia swojej mamy. Na czarno-białych fotografiach widać młodą kobietę o ciepłym spojrzeniu, naturalnym uśmiechu i spokojnej obecności. Jedno z ujęć pokazuje ją trzymającą małe dziecko – kadr prosty, domowy, pełen bliskości. Te zdjęcia nie są tylko ilustracją posta. To wizualne dopełnienie historii o stracie i pamięci, która wciąż trwa.

Wdzięczność za tę babcię, która jest

W tym samym poście aktorka nie zapomniała o drugiej babci swoich córek – tej obecnej, bliskiej, wciąż aktywnej - Katarzynie Dowbor. Nazwała ją „piękną, zdolną i nadal turbo pracowitą”, prosząc, by pozwoliła sobie wreszcie na więcej odpoczynku i „odcinanie kuponów od życia”. To fragment pełen czułości i miłości – za to, co wciąż jest i co można pielęgnować tu i teraz. Wpis Joanny Koroniewskiej poruszył fanów właśnie dlatego, że jest zwyczajny i prawdziwy. Z emocjami, które w Dniu Babci zna znacznie więcej osób, niż mogłoby się wydawać.

Zobacz też: Katarzyna Dowbor pokazała trzy pokolenia kobiet. Przeurocze zdjęcia z mamą i córką chwytają za serce

Super Express Google News
Joanna Koroniewska wyjawiła, dlaczego nie chce rozmawiać o swoich dzieciach

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki