"Żona dla Polaka. Toronto" i kandydaci Doroty
Drugi sezon programu "Żona dla Polaka" przenosi widzów do barwnego, wielokulturowego Toronto. Tym razem w randkowym show TVP zaszła ważna zmiana – po raz pierwszy wśród wybierających jest kobieta. Dorota, Polka od lat mieszkająca w Kanadzie, zaprosiła do swojego świata czterech mężczyzn.
Polecamy: Listy, zauroczenie i pierwsze konflikty. 1. odcinek show TVP zaczyna się z przytupem
Dorota pierwszą kobietą w randkowym show TVP
Dorota z "Żona dla Polaka. Toronto" w życiu osiągnęła bardzo wiele. Ma piękny dom, stabilność finansową, oddanych przyjaciół i dwóch synów. Kilka lat temu straciła ukochanego męża, a dziś – bez presji i pośpiechu – szuka mężczyzny, który będzie dla niej partnerem, oparciem i towarzyszem codzienności. Jak sama podkreśla, nie szuka ojca dla dzieci, lecz dojrzałej relacji opartej na bliskości i zaufaniu.
O jej względy w programie zabiegają czterej kandydaci:
- 43-letni Dawid, który od 20 lat mieszka w Australii,
- 46-letni Piotr, mający za sobą dekadę życia w Nowym Jorku,
- 41-letni Paweł z Namysłowa,
- 43-letni Marcin z Bełchatowa – trener personalny.
Każdy z nich prezentuje zupełnie inne podejście do relacji, jednak to właśnie Marcin od początku przyciągnął największą uwagę – zarówno Doroty, jak i widzów.
Marcin z "Żona dla Polaka. Toronto" nie jest telewizyjnym debiutantem
Już w pierwszym odcinku "Żona dla Polaka. Toronto" Marcin dał się poznać jako osoba bezpośrednia i bezkompromisowa. Podczas wspólnego spotkania w domu Doroty otwarcie skomentował zachowanie jednego z rywali.
Nie lubię wazeliniarzy, nie toleruję takich ludzi
– powiedział przed kamerami, odnosząc się do Dawida, który to komplementował Dorotę.
Widzowie szybko skojarzyli, że Marcin… nie jest telewizyjnym debiutantem. Pod materiałami z programu w mediach społecznościowych szybko zaczęły pojawiać się wpisy sugerujące, że twarz Marcina jest widzom dobrze znana.
Był w "Kolacji w ciemno", pamiętam go
– czytamy w komentarzach.
Okazuje się, że Marcin brał udział w 6. sezonie randkowego show "Kolacja w ciemno", emitowanego na antenie Polsat Cafe. Co więcej, sam zainteresowany nie ukrywa tej telewizyjnej przygody – na jego profilu na Instagramie można znaleźć archiwalne relacje, w których wraca wspomnieniami do tamtego etapu.
Udział w innym programie randkowym może budzić różne reakcje. Dla jednych to dowód otwartości i odwagi, dla innych – powód do sceptycyzmu. Marcin doskonale odnajduje się przed kamerami. Jest pewny siebie, bezpośredni i nie boi się wyrażać własnych opinii.
Czy jego wcześniejsze doświadczenia telewizyjne okażą się atutem w walce o serce Doroty, czy wręcz przeciwnie – wzbudzą jej nieufność? Tego widzowie dowiedzą się w kolejnych odcinkach "Żona dla Polaka. Toronto".