Co prawda kilka miesięcy po urodzeniu Asia wróciła do pracy, ale nie był to łatwy powrót. – Nie spodziewałam się, że małe dziecko aż tak wywróci moje życie do góry nogami. Do tego plan w Paryżu w obcych językach i ja, jedyna Polka z masą materiału muzycznego do opanowania. Nie spałam po nocach, karmiłam, nieustannie powtarzając teksty. Ale coś było nie tak z moją pamięcią. Zazwyczaj scenariusze przyswajałam bezproblemowo, teraz było znacznie trudniej. Ale to chyba mogą zrozumieć tylko młode matki – wspomina pracę na planie serialu „The Eddy”.
Na szczęście mogła ona liczyć na wsparcie ekipy pracującej na planie. – Zaakceptowałam wynikające z tego trudności, czyli głównie karmienie w czasie pracy na planie. Na szczęście produkcja mnie w tym wsparła. Mogłam też liczyć na zrozumienie obu reżyserek i operatorki, które same miały małe dzieci. Jednak chyba drugi raz bym tego nie zrobiła – dodaje.
Według naszych informacji tak szumnie zapowiadana kariera w USA musi poczekać. Nasza gwiazda nie otrzymuje bowiem żadnych ciekawych propozycji.