Kazimierz Kaczor zdradza swoje poglądy polityczne

2015-10-09 4:00

Któż go nie zna? Kazimierz Kaczor (74 l.) zagrał w wielu kultowych polskich serialach, takich jak: "Polskie drogi", "Jan Serce", "Alternatywy 4" czy "Złotopolscy". Jego role trudno zliczyć. Od lat 70. stale gości na naszych ekranach, ale ostatnio bardziej poświęcił się teatrowi.

Kazimierz Kaczor, Lech Kaczyński
Autor: AKPA Kazimierz Kaczor, Lech Kaczyński

- Ostatnio jeździ pan po świecie z Teatrem 6. piętro ze sztuką pod tytułem "Polityka". Jaki ma pan prywatnie stosunek do polityki?

- Jeśli mówimy o polityce uprawianej przez polski rząd, to rozmija się ona z moimi marzeniami i oczekiwaniami. Kiedy we wczesnych latach 80. przytrafił mi się epizod współpracy z Solidarnością, to wydawało mi się, że jeżeli uzyskamy wolność, to będziemy już tak mądrym, wspaniałym i bogatym w doświadczenia narodem, że wystarczy tylko rozwinąć te skrzydła wolności i przelecieć nad wszystkimi przeszkodami, głupotami, którzy popełnili rządzący. A tu się okazało, że wcale nie ma tak łatwo i że my, Polacy, musimy wykonać tak samo ciężką pracę, jaką wykonały inne narody po wyzwoleniu z komuny. Może jeśli sobie uświadomimy, że ten nasz kraj budujemy dla naszych wnuków, będziemy trochę inaczej do tego podchodzić i dojdziemy do wniosku, iż warto przeżywać to, co jest teraz, nawet jeśli nie jest to czasami najlepsze.

- Chyba nie wierzy pan w bezinteresowność polityków?

- Nie wierzę w ich bezgraniczną bezinteresowność. Wierzę, że w wielu ludziach, nie tylko w politykach, jest coś takiego, jak przedkładanie swego interesu nad dobro Polski. I tu bardzo często następuje rozdźwięk.

- Naprawdę jest tak beznadziejnie, że dla każdej partii liczy się tylko jej własne dobro?

- Nie u wszystkich, na szczęście, bo znam wielu polityków, których z czystym sercem można nazwać patriotami, którzy kochają Polskę. Chcą ją budować i ulepszać, nawet za cenę tego, że są obluzgiwani przez innych. Takich polityków jest większość, choć najwięcej mówi się o tych, którzy się potknęli lub mają niezbyt czyste ręce.

- Ile pan potrzebował czasu, by się uwolnić od serialowej roli Janka Serce, z której wszyscy pana znamy?

- Zagrałem w wielu serialach. Każda z tych ról, która przyniosła mi popularność, odegrała w moim życiu ważną rolę. Na przykład po udziale w filmie "Polskie drogi", w którym zagrałem rolę Leona Kurasia, nagle z aktora mało znanego stałem się bardzo popularny w całej Polsce. Po drodze zagrałem jeszcze serialu pod tytułem "Najdłuższa wojna w nowoczesnej Europie". Był to bardzo mądry film, opowiadający o tym, jak Polacy zorganizowali się przeciwko temu, że Prusacy starali się ich zniemczyć. Każda rola ma dla mnie inne znaczenie, nawet ta najmniejsza.

Zobacz: Starzy aktorzy Teatru Powszechnego zostaną wyrzuceni na BRUK! Gwiazdy protestują! Ręce precz od Gustlika i Kurasia!

Polecamy: Wyrzucą PIECZKĘ i KACZORA z Teatru Powszechnego? Akorzy murem stają za zwalnianymi gwiazdami

Najlepsze wideo: tv.se.pl

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki