Klasa PREMIUM, a ona w czapce i rękawiczkach. Opczowska wściekła po podróży PKP: „Skandal. Dramat. Odradzam”

2026-01-22 22:06

Miało być wygodnie, szybko i komfortowo. W końcu to Pendolino i to w klasie premium. Tymczasem Małgorzata Opczowska nie kryła wściekłości po podróży PKP. Opóźnienie, zimno i warunki, które – jak sama przyznała – zmusiły ją do siedzenia w czapce, kapturze i rękawiczkach. „To jest po prostu skandal” – grzmiała w relacji.

Małgorzata Opczowska ściekła na PKP

Pendolino miało być szybkie i komfortowe. Zamiast tego było 50 minut opóźnienia i siedzenie w czapce oraz rękawiczkach. Małgorzata Opczowska nie przebierała w słowach i wprost odradziła podróże PKP w klasie premium. upust swojej frustracji dała w relacji w mediach społecznościowych. Dziennikarka i prezenterka opublikowała nagranie z podróży pociągiem, w którym wprost odradza korzystanie z przejazdów PKP w klasie premium.

Szczerze odradzam podróżowanie PKP klasy premium, Pendolino – zaczęła bez ogródek.

Jak relacjonowała, pociąg z Warszawy był opóźniony już o 50 minut, a według komunikatów opóźnienie mogło się jeszcze zwiększyć. – Pociąg z Warszawy opóźniony 50 minut. 50 minut. A może opóźnienie ulec zmianie, czyli oczywiście może się zwiększyć – mówiła wyraźnie zirytowana.

Zobacz też: Kurdej-Szatan traci program w TVP. Opczowska wbija szpilę, a aktorka odpowiada

Klasa premium, a zimno jak w lodówce

Prezenterka zwróciła uwagę, że skład przyjechał z Gdyni, więc – jak sama ironicznie zauważyła – powinien być „milutki, cieplutki i posprzątany”. O ile z czystością nie miała większych zastrzeżeń, o tyle temperatura w wagonie pozostawiała wiele do życzenia.

Dobra, czysto jest, ale jest właśnie tak ciepło, jak widać – skomentowała, pokazując się w zimowej kurtce, czapce, kapturze i rękawiczkach. – Po prostu trzeba siedzieć w kurtce, w czapce, w kapturze, w rękawicach.

Na koniec nie kryła emocji i nie przebierała w słowach. – Po prostu to jest skandal. Dramat. Odradzam – podsumowała.

Relacja Opczowskiej szybko obiegła sieć i wywołała lawinę komentarzy. Internauci w dużej mierze przyznali jej rację, dzieląc się własnymi doświadczeniami z opóźnieniami i warunkami panującymi w pociągach PKP. Wielu z nich ironizowało, że „klasa premium” coraz częściej istnieje tylko z nazwy. Wygląda na to, że jedna krótka podróż Pendolino wystarczyła, by prezenterka skutecznie zniechęciła swoich obserwatorów do kolejnych przejazdów.

Nie przegap: Małgorzata Opczowska była na rajskich wakacjach. Bikini, plaża i piękne widoki. Dziennikarka opowiedziała o cenach

Super Express Google News
Ferie gwiazd na bogato. Gdzie wypoczywają Steczkowska, Opczowska i Kurdej-Szatan?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki