Spis treści
Ryan Condal potwierdza: 4. sezon "Rodu smoka" będzie ostatnim
Od samego startu produkcji zakładano, że "Ród smoka" potrwa dokładnie cztery sezony, co niedawno potwierdził jego główny twórca, Ryan Condal. Prace nad finałowymi odcinkami już ruszyły – w połowie czerwca do władz HBO powędrowały wczesne szkice scenariuszy. Przed całą ekipą wciąż długa droga, dlatego przewiduje się, że ostatnia seria "Rodu smoka" trafi na ekrany najwcześniej w 2028 roku.
Brak happy endu w finałowym sezonie "Rodu smoka"
Zakończenie konfliktu znanego jako Taniec Smoków, opisanego w "Ogniu i krwi", jest niezwykle mroczne i tragiczne. Choć "Ród smoka" zachowa klimat powieści George'a R.R. Martina oraz historycznych wydarzeń, które posłużyły mu za inspirację, Ryan Condal wyjawił na ostatniej konferencji, że twórcy postarają się złagodzić ten głęboko pesymistyczny ton.
Czy naprawdę oczekujemy szczęśliwych zakończeń w Westeros? Myślę, że ten serial wchodzi w ekstremalnie mroczne miejsca – miejsca, które już znamy, i miejsca, do których dopiero dotrzemy. Ale powiem, że jednym z głównych wyzwań adaptacji "Ognia i krwi" jest to, żeby nie zamienić tego w bezładny, ponury marsz śmierci tylko dlatego, że taka jest natura tej historii. Opiera się ona na [Wielkiej] Anarchii, czyli bardzo mrocznym okresie panowania Tudorów. To historia jednej rodziny, którą rozrywa od środka wątpliwość, czy kobieta powinna zasiąść na tronie. To wielki okres w historii Wielkiej Brytanii – pełen przemocy po obu stronach. [...] Nie sądzę, by szczęśliwe zakończenia były możliwe, ale powiedziałbym, że pozostawienie widzom czegoś, czego mogą się uchwycić na koniec, jest dla mnie bardzo ważne. Szczególnie teraz, gdy pracujemy nad scenariuszami 4. sezonu. [za: Serialowa].
PRZECZYTAJ TEŻ: W "1670" miało zabraknąć Bogdana! Twórca hitu Netflixa zdradza powody zmiany scenariusza
Świat Westeros będzie rozwijany po końcu "Rodu smoka"
Mimo że "Ród smoka" najprawdopodobniej zakończy się w 2028 roku, uniwersum Westeros na małym ekranie nie zamierza zwalniać tempa. Włodarze HBO zapowiedzieli, że po 2027 roku fani mogą liczyć na premierę kinowego projektu o Podboju Aegona Zdobywcy. Z kolei Ira Parker, odpowiedzialny za "Rycerza Siedmiu Królestw", jest w pełni zaangażowany w tworzenie kolejnych odcinków. Kontynuacja przygód Dunka i Jaja ma ujrzeć światło dzienne w pierwszej połowie nadchodzącego roku.
PRZECZYTAJ TEŻ: Syn Olbrychskiego ujawnił, do czego zmuszał go ojciec. Wyszła brutalna prawda o "Ranczu"
