Honorata Skarbek jest załamana. Gwiazdka przeżywa chyba załamanie nerwowe, o czym raczyła nas poinformować:
- Zbyt dużo emocji targa mną na chwilę obecną i sama nie wiem, w którą stronę mam pójść. Jestem zagubioną istotą, która zabłądziła w ciemnym lesie, gdzie co chwilę z innej strony zapala się światło, a kiedy chcę pójść w jego stronę to bezlitośnie razi mnie w oczy. Upadam. Czasami czuję, że zgubiłam się na zawsze i już nigdy nie zdołam się odnaleźć. To nieprawdopodobne, że kiedyś dawałam tyle siły, a teraz potrzebuję jej jak nigdy przedtem. Nie żyję, egzystuję. Ukojenie, błagam Cię, przyjdź do mnie jak najszybciej - pisze celebrytka na swoim blogu.
Jej rozterki nie dotyczą show-biznesu, tylko życia prywatnego:
- Oczywiście to wszystko ma związek tylko i wyłącznie z moim życiem prywatnym, nie przeżywam w ten sposób jakiś szoł-biznesowych zawirowań, które są dla mnie sprawą drugo, trzecio, a nawet czwartorzędną (zachowaliśmy oryginalną pisownię).
Mamy nadzieję, że Honey nie wpadnie w depresję. Zwłaszcza, że jest już okres powakacyjny i nie wyjeżdża się raczej na wczasy... Może to brak słońca psuje jej humor?