Krzysztof Kowalewski odszedł w wieku 83 lat. Miał dwoje dzieci. Syna Wiktora z pierwszą żoną oraz córkę z drugiego małżeństwa z aktorką Agnieszką Suchorą. Kobieta pożegnała męża pięknymi słowami miłości i oddania. Swoje wspomnienie o zmarłym opublikował Piotr Gąsowski. Napisał o wyjątkowości Kowalewskiego, o jego cieple i dobru. Jedyne, co łagodzi mi ból Twojego odejścia to świadomość , że już nie cierpisz... Jestem Ci wdzięczny za mądrość, którą nam dałeś, za Twoje „człowieczeństwo” , którym się z nami dzieliłeś, za Twój talent, który będziemy zawsze wspominać, za Twoje poczucie humoru, które poprawiało wielu osobom nastrój , za Twoją wyrozumiałość , cierpliwość i umiejętność słuchania i pochylania się nad słabszymi i potrzebującymi... - dodał we wpisie. Gąsowski wyznał, że przyjaźnił się z aktorem i czuje ból po jego stracie. Okazał wsparcie wdowie i jej córce. Podobnie napisał Borys Szyc, mimo różnicy lat, traktował zmarłego aktora jak kumpla. Szyc napisał o tym, że Kowalewski był po prostu "najukochańszym i najmilszym człowiekiem na ziemi": - Nigdy nie oceniał, nie przekreślał. Kochał i był kochany. Przez wszystkich. Jest mi potwornie przykro. Chciałbym Cię jeszcze raz przytulić. Gonić się z Tobą po teatrze. Dziękuję, że byłeś i pokazałeś mi tyle rzeczy. Agnieszka kochamy Cię i jesteśmy dla Ciebie.
Przyjaciele Krzysztofa Kowalewskiego wspierają jego żonę. Opowiedzieli historie, które doprowadzają do łez
2021-02-06
19:15
Śmierć kolejnego wybitnego polskiego aktora wstrząsnęła fanami i środowiskiem artystycznym. Dziś dowiedzieliśmy się o śmierci Krzysztofa Kowalewskiego. Aktor znany m. in. z "Daleko od noszy" i filmów Barei osierocił żonę i dwoje dzieci. Zobacz wzruszające wspomnienia polskich gwiazd. Opowiedzieli, jaki naprawdę był Kowalewski. Okazali wsparcie jego żonie.
i