Spis treści
Książulo podbija polski internet. Fenomen Szymona Nyczke
Urodzony w 1996 roku Szymon Nyczke, szerzej znany w sieci jako Książulo, znajduje się obecnie na samym szczycie najpopularniejszych polskich twórców. Swoją działalność zaczynał na kanale KOLOROWYVLOG, startując z kręgów hip-hopowych i znając się z takimi gwiazdami jak Doda czy Smolasty, a przy tym przez bardzo długi okres pilnie strzegł swojej prywatności i nie pokazywał twarzy w publikowanych nagraniach.
Ogromną rozpoznawalność przyniosły mu publikowane na platformie YouTube testy jedzenia, które systematycznie gromadzą miliony odsłon. Twórca stawia na pełną autentyczność, dlatego odrzuca oferty telewizyjne oraz nie wchodzi w płatne współprace z ocenianymi restauracjami. Początkowo testował głównie tanie bary i fast foody, ale dziś na jego kanale można zobaczyć:
- restauracje należące do gwiazd, w tym lokale Piotra Adamczyka, Borysa Szyca oraz Magdy Gessler,
- stoiska z jedzeniem na masowych imprezach i świątecznych jarmarkach,
- dania podawane w najbardziej ekskluzywnych światowych hotelach,
- zestawienia skrajności cenowych, gdzie tanie jedzenie porównuje z bardzo drogimi daniami, takimi jak pizza kosztująca 8 tysięcy złotych.
Działalność youtubera zapoczątkowała na rynku gastronomicznym tak zwany „efekt Książula”, co oznacza, że chwalone przez niego miejsca od razu przeżywają oblężenie gości, a ostra krytyka może błyskawicznie obniżyć przychody lokalu.
W ostatnim czasie twórca wywołał sporo kontrowersji po tym, jak wprowadził do sprzedaży sygnowaną przez siebie mrożoną pizzę na grubym cieście. Komentujący w sieci otwarcie zarzucili mu wtedy, że dla zysku sprzeniewierzył się własnym zasadom.
Widzowie krytykują mlaskanie Książula. Dorota Wolff komentuje zachowanie twórcy
Już w czasach, kiedy w nagraniach Książula brał udział Wojek, widzowie często wytykali im brak kultury przy stole. Twórcy nie tylko zostawiali wokół siebie spory bałagan, ale też niezwykle głośno mlaskali prosto do mikrofonu. Gdy Wojek odszedł z kanału, ten problem stał się dla odbiorców jeszcze bardziej drażniący, co zaowocowało falą krytycznych wpisów pod jednym z nagrań. Sprawę postanowiła skomentować Dorota Wolff, ceniona projektantka oraz specjalistka od autoprezentacji i zasad ubioru.
Obejrzałam program Książula. Dawno nie przeżyłam takiego kulinarnego horroru. Nie z powodu jedzenia, ale sposobu jego spożywania. Siorbanie, mlaskanie, cmokanie, bekanie, oblizywanie palców. Pełna orkiestra! Brakowało tylko dyrygenta i napisu: „Prosimy o ciszę. Artysta konsumuje”.
Nie oczekuję porcelany Rosenthala, srebrnych sztućców ani etykiety dworskiej. Wystarczyłoby zamknąć usta podczas przeżuwania. Wiem, wymagania astronomiczne! Jeszcze chwila i zażądam serwetki [...] Kultura jedzenia poszła do lasu. I po obejrzeniu kilku odcinków podejrzewam, że nie zamierza wracać.
Specjalistka zwróciła przy tym uwagę na fakt, że towarzyszący Książulowi na nagraniach Bartek potrafi zachować odpowiednie maniery i jeść w kulturalny sposób. Ekspertka dziwi się jednak, dlaczego takie zachowania jak głośne mlaskanie są tak szeroko promowane w internecie.
Przy okazji specjalistka w bardzo dosadny sposób skomentowała temat charakterystycznej maski Bobika.
Ja pi**olę, czy Wam nie szkoda tego miłego Gościa w masce?! Dajcie już spokój z tym plastikiem! Wyobrażam sobie, co się dzieje pod maską po kilku godzinach degustacji. Sauna, aromaterapia i survival w jednym! [...] UWOLNIĆ CZŁOWIEKA W MASCE!