Paweł Tucholski nie żyje. Dobry kolega poruszająco wspomina zmarłego aktora

2026-11-01 16:29

Ta tragiczna wiadomość zaskoczyła niemal wszystkich. Pod koniec października 2026 roku zmarł Paweł Tucholski, ceniony wokalista oraz aktor i artysta dubbingowy. Widzowie doskonale pamiętają go jako głos dorosłego Simby z filmu "Król Lew" czy z występów w programie "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Przyjaciele żegnają artystę w sieci, a Jakub Wocial podzielił się z portalem eska.pl swoimi osobistymi wspomnieniami.

Paweł Tucholski nie żyje. Kim był wybitny aktor i wokalista?

Urodzony w 1969 roku Paweł Tucholski zyskał ogromne uznanie jako wokalista, a także aktor filmowy, dubbingowy, teatralny i musicalowy. Swoje wykształcenie zdobył w poznańskim Studium Wokalnym oraz w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. Przez lata kariery wypracował sobie pozycję jednego z najbardziej wszechstronnych twórców na polskiej scenie muzycznej. Publiczność mogła go podziwiać między innymi w Teatrze Rozrywki w Chorzowie, Teatrze Muzycznym w Gdyni czy stołecznych teatrach Roma i Dramatycznym. Stworzył tam niezapomniane kreacje w takich widowiskach jak "Jesus Christ Superstar", "Notre Dame l'histoire", "Chicago", "Shrek" oraz "Jekyll & Hyde".

Ogromną popularność przyniósł mu także dubbing, w którym użyczył głosu dorosłemu Simbie w animacji "Król Lew" z 1994 roku oraz głównemu bohaterowi produkcji "Aladyn". Artysta pojawiał się również w popularnych serialach telewizyjnych, takich jak "Złotopolscy" czy "Klan", a także prezentował swój talent w rozrywkowym show "Twoja twarz brzmi znajomo".

Jeszcze pod koniec października 2026 roku aktor zasilił stały zespół Teatru im. Różewicza w Gliwicach. Niestety, jak poinformowali pogrążeni w żałobie przyjaciele, Paweł Tucholski zmarł nagle 30 października 2026 roku, mając 57 lat.

Stanisław Tym nie żyje. Te gwiazdy żegnają legendarnego aktora

Jakub Wocial wspomina Pawła Tucholskiego. Poruszające pożegnanie aktora

Wśród osób, które publicznie pożegnały zmarłego artystę, znalazła się między innymi Katarzyna Skrzynecka, głęboko wstrząśnięta nagłym odejściem swojego przyjaciela. Z kolei Jakub Wocial z projektu "Broadway w Polsce" w rozmowie z serwisem eska.pl opowiedział, jakim człowiekiem prywatnie był Paweł Tucholski.

- Paweł był wyjątkowym człowiekiem. Wrażliwym obserwatorem i bardzo powściągliwym komentatorem. Tak go odbierałem. Zawsze radosny, z ogromnym dystansem do świata i do siebie. Choć ktoś, kto nie znał go dobrze, mógł odnieść wrażenie, że Paweł ze wszystkich i wszystkiego dookoła robi sobie żarty. Ale on po prostu taki był. Chyba rzeczywiście miał w sobie coś z człowieka nieco naiwnego wobec otaczającego nas świata.

Znajomy ze sceny niezwykle cenił jego wyjątkowe poczucie humoru. Jak się okazuje, zmarły aktor słynął z bardzo specyficznych żartów.

- Miał niezwykłe wyczucie chwili i sytuacji, a jego żarty, choć czasem bezlitosne, zawsze trafiały w samo sedno. Takie poczucie humoru, połączone z inteligencją i umiejętnością obserwowania rzeczywistości, to prawdziwa rzadkość i duży skarb.

Jakub Wocial podkreśla, że wspólną pracę z Pawłem Tucholskim zawsze będzie darzył bardzo dobrym wspomnieniem.

- Potrafił tuż przed spektaklem rozbawić całą ekipę, a jego uśmiech w oczach, kiedy odpowiadał: „Cześć, dobry wieczór!”, pozostanie już na zawsze jednym z tych pięknych wspomnień, do których wraca się z uśmiechem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI