Kuchenne rewolucje. Brat Gessler o śmierci szefowej kuchni: pan Bogdan uprzykrzył podwładnej ostatnie miesiące i dni jej życia

i

Autor: akpa "Kuchenne rewolucje". Brat Gessler o śmierci szefowej kuchni: "pan Bogdan uprzykrzył podwładnej ostatnie miesiące i dni jej życia"

Szefowa kuchni, która brała udział w “Kuchennych rewolucjach” nie żyje. Brat Magdy Gessler ostro o jej szefie!

2022-01-13 18:18

O tej śmierci było bardzo głośno. Szefowa kuchni, Marzenna Koniuszy (+ 59 l.), baru, który brał udział w "Kuchennych rewolucjach", zmarła pod koniec zeszłego roku. Przy okazji wyszło na jaw, że kobieta miała być poddawana mobbingowi i poniżana. W sprawę zaangażował się brat Magdy Gessler (69 l., Piotr Ikonowicz. Zobacz, co powiedział!

Na początku zeszłego roku Magda Gessler zawitała do baru "Agata" w Gorzowie Wielkopolskim. Podjęła się przeprowadzenia tam "Kuchennych rewolucji". Okazało się jednak, że sytuacja w tej firmie jest bardzo trudna. Z programu dowiedzieliśmy się, że menadżer baru Bogusław Paszkiewicz, nazwany Bogdanem, źle traktował personel. Nie wypłacał im pensji na czas i nie dotrzymał ustaleń, które były omawiane w programie. Jego zachowanie szczególnie źle znosiła szefowa kuchni Marzenna Koniuszy, która we wrześniu zmarła. Po jej śmierci głos zabrała jej córka, która również pracowała w barze "Agata".

"Zamiast podziękowania, podwyżki i kwiatów, pan menedżer zajął się torturą psychiczną i mobbingiem. (…) Mama pracowała od zakończenia »Kuchennych Rewolucji« po 12 godzin, cały czas krytykowana, molestowana psychicznie (…). Nie mogę się otrząsnąć. Płaczę i będę płakać. Mama by żyła", napisała pani Agnieszka w sieci.

Menadżer zażądał usunięcia tego wpisu i wynajął adwokata, który wypowiedział się dla Gazety Wyborczej, twierdząc, że choćby pensje ustalał nie Bogusław Paszkiewicz, a Janusz Kałuziński, prezes klubu sportowego Stilon, który jest właścicielem baru. Wydał on oświadczenie w tej sprawie:

"Zaprzeczamy wszelkim nieprawdziwym informacjom, aby w barze miało dochodzić do mobbingu, molestowania psychicznego lub tortur psychicznych w stosunku do pracowników", czytamy.

W całą sprawę zaangażowała się Magda Gessler, która poprosiła swojego brata, Piotra Ikonowicza (66 l.), który broni m.in. mobbingowanych pracowników.

- Dwie osoby oceniały panią Marzennę: menedżer Bogdan i moja siostra Magda Gessler. Menedżer twierdził, że nie potrafi gotować, Magda przeciwnie – uznała ją za wielki talent. Nigdy się nie dowiemy, czy ta zła ocena, konflikty, praca ponad siły czy choćby wypłacanie wynagrodzenia na raty i z opóźnieniem przyczyniły się do przedwczesnej śmierci Marzenny. Wiadomo jednak, że pan Bogdan uprzykrzył podwładnej ostatnie miesiące i dni jej życia - powiedział Ikonowicz dla Wyborczej.

Sonda
Oglądasz "Kuchenne rewolucje"?
Ewa Wąsikowska VIDEOBLOG: Nieudane "Kuchenne rewolucje", Magda Gessler wyrzucona z lokalu!
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE