Spis treści
Wokalistka święciła największe triumfy w latach 60. i 70. ubiegłego wieku, będąc czołową gwiazdą norweskiej sceny muzycznej. Chociaż w ostatnim czasie znacząco ograniczyła swoją aktywność zawodową, fani ze Szwecji, Norwegii i miłośnicy Konkursu Piosenki Eurowizji na całym świecie nigdy o niej nie zapomnieli. Zmarła artystka zaraziła swoją artystyczną pasją młodsze pokolenie, które teraz pogrążyło się w głębokim smutku i razem z całą ojczyzną żegna muzyczną legendę.
Nie żyje Kirsti Sparboe. Gwiazda Eurowizji miała 79 lat
Ceniona wokalistka odeszła w szpitalu w nocy z 18 na 19 czerwca, o czym oficjalnie poinformowali jej bliscy. Tragiczne doniesienia przekazała w wywiadzie dla serwisu „VG” Caroline, będąca jedyną córką piosenkarki. Kariera 79-letniej gwiazdy rozpoczęła się w 1963 roku, a gigantyczny sukces przyszedł dwa lata później. To właśnie wtedy Kirsti Sparboe rozpoczęła swoją przygodę z filmem i zwyciężyła w krajowych eliminacjach do Eurowizji, śpiewając piosenkę „Karusell”. Swój triumf w preselekcjach powtarzała w latach 1967-1969, choć w 1968 roku spotkała ją przykra sytuacja, ponieważ jej kompozycja została zdyskwalifikowana z powodu oskarżeń o plagiat. Mimo ogromnej popularności w kraju piosenkarka nigdy nie dostała się do najlepszej dziesiątki podczas samej Eurowizji. Ikona z przełomu lat 60. i 70. brała udział w eliminacjach osiem razy, prezentując publiczności łącznie czternaście utworów, które w większości zostały przebojami.
Norwegia w żałobie po śmierci znanej artystki
Kiedy w 1977 roku piosenkarka po raz ostatni wystąpiła w zmaganiach eurowizyjnych, postanowiła skupić się bardziej na działalności w teatrze oraz na planach filmowych. Nie zrezygnowała jednak całkowicie z branży muzycznej, czego dowodem jest wydanie łącznie osiemnastu krążków studyjnych. Swój ostatni występ w głównej roli na deskach teatru w rodzinnym Tromsø zanotowała siedem lat temu.
ZOBACZ TEŻ: Nie żyje twórca i reżyser kultowych "Przyjaciół". Gwiazdy serialu żegnają legendę telewizji
Kirsti Sparboe zawsze otwarcie i z ogromną radością opowiadała o wychowaniu na północy kraju w rodzinie zmagającej się z problemami finansowymi, gdzie ojciec pracował jako wielorybnik, a matka pełniła funkcję telegrafistki. Obecnie cała norweska branża kulturalna opłakuje stratę wybitnej postaci, a największy smutek panuje wśród lokalnej społeczności Tromsø. Wątek pochodzenia zmarłej piosenkarki poruszyła w rozmowie z publiczną telewizją NRK jej bratanica Loe Sparboe, która zdecydowała się podążyć tą samą ścieżką i została piosenkarką.
"Dziś rano uderzyło mnie to, że zrobiła karierę i jako aktorka, i jako piosenkarka, będąc z północnej Norwegii. Miała zaledwie 16-17 lat, kiedy ją odkryto. To jeszcze były czasy, kiedy ludziom z północy nie chciano wynajmować mieszkań na wschodzie. Ciocia była jednak dumna z pochodzenia i ciepło mówiła o swoim regionie, kulturze i dialekcie" - powiedziała.