Nie żyje James Burrows
James Burrows był jednym z najbardziej wpływowych reżyserów w historii amerykańskiej telewizji. Dziś trudno wyobrazić sobie popkulturę bez jego produkcji. To on ukształtował współczesną komedię. Spod jego ręki wyszły takie seriale, jak "Zdrówko", "Frasier", "Will & Grace" czy niezapomniani "Przyjaciele".
Był nie tylko współtwórcą wspomnianych produkcji, ale również reżyserem pierwszych odcinków. Pracował nad ponad pięćdziesięcioma pilotowymi odcinkami, a w sumie wyreżyserował ponad tysiąc epizodów. Za swoją pracę był wielokrotnie nagradzany. James Burrows zdobył aż jedenaście statuetek Emmy.
Legendarny twórca zmarł w piątek, 19 czerwca. Przykrą wiadomość przekazali bliscy reżysera w oświadczeniu opublikowanym na łamach magazynu "People". Burrows odszedł w otoczeniu rodziny.
Przez ponad pięć dekad Burrows był jednym z najbardziej wpływowych i lubianych reżyserów w historii telewizji. Jako legendarny reżyser, mentor i twórca pomógł ukształtować pokolenia komików i sprawił widzom na całym świecie niezmierną radość - napisali w oświadczeniu bliscy zmarłego.
Rodzina cenionego artysty podkreśliła, że zostanie zapamiętany nie tylko dzięki swoim osiągnięciom zawodowym. James Burrows dał się poznać jako człowiek niezwykle życzliwy, hojny i pomocny. Z wielką serdecznością odnosił się do każdego, kogo spotkał na swojej drodze. Sprawiał, że każdy z jego współpracowników czuł się dostrzeżony i doceniony.
Zobacz również: To był ostatni odcinek Franciszka Pieczki w "Ranczu". Łzy same napływają do oczu
Gwiazdy "Przyjaciół" żegnają legendarnego twórcę
Śmierć Jamesa Burrows'a jest ogromnym ciosem dla całego przemysły telewizyjnego. Wybitnego twórcę żegnają przyjaciele, współpracownicy, gwiazdy jego produkcji oraz fani. W sieci pożegnali go również członkowie obsady kultowych "Przyjaciół".
Jimmy, nie da się opisać słowami, jak wielki wpływ wywarłeś na nas i na wszystkich, którzy mieli szczęście cię poznać. Jesteś prawdziwą ikoną pod wieloma względami. Życzę ci wszystkiego najlepszego w kolejnym etapie życia. Będziemy za tobą tęsknić. Niech Bóg cię błogosławi - napisał Matt LeBlanc, serialowy Joey Tribbiani.
Jego kolega z planu, David Schwimmer, opublikował na Instagramie ich wspólne zdjęcia, do których dołączył obszerni wpis. W poście w poruszających słowach opisał łącząca ich relację. Wyznał, że James Burrows był dla niego niemal jak ojciec.
Jego ciepło, pokora i hojność sprawiły, że czuliśmy się bezpiecznie, jak rodzina. Stał się dla mnie, i jestem pewien, że dla innych również, kimś w rodzaju ojca. Ojcem w najlepszym tego słowa znaczeniu: kochającym, mądrym, dodającym otuchy, wymagającym, pouczającym, cierpliwym, inspirującym i zabawnym - napisał serialowy Ross.
Aktor stwierdził, że Burrows potrafił z każdego wyciągnąć to, co najlepsze, również pod względem twórczego potencjału. Współpracujący z nim reżyserzy, scenarzyści, członkowie ekip technicznych, aktorzy, producenci - wszyscy mogli liczyć na jego rady i sami wiele się od niego nauczyli. Z kolei Lisa Kudrow, serialowa Phoebe Buffay, w instagramowej relacji zamieściła wspólne zdjęcie z Jamesem Burrows'em.
Zobacz również: Poruszające słowa córki zmarłego gwiazdora "Zakazanych piosenek"! "Tato, jak strasznie mi ciebie brak!"