Spis treści
Twórczość Ryana Murphy'ego zawsze wywołuje dyskusje. Filmowiec uchodzi za artystę, który uwielbia prowokować, a jego projekty balansują na granicy kunsztu i przesadzonego kiczu. Widzowie dzielą się na jego zagorzałych fanów i surowych krytyków, a najnowsza produkcja, czyli serial "Strzępy", idealnie wpisuje się w ten trend.
Nowy serial na wakacje. "Strzępy" to esencja stylu Ryana Murphy'ego
Dla jednych przerysowana forma Murphy'ego to wada, dla innych – jego największy atut. Recenzenci podkreślają, że najnowsze dzieło to w pełni autorska wizja, idealna do oglądania latem jako tzw. "guilty pleasure". Fabuła skupia się na grupie wyjątkowo bogatych, atrakcyjnych nastolatków, a wszystko to podano w anturażu lat 80. z zachwycającą warstwą wizualną i mrocznym wątkiem seryjnego zabójcy w tle.
PRZECZYTAJ TEŻ: Kolejny serialowy hit podbija serca widzów. "Sterling Point" to doskonała propozycja na lato
Przychylne opinie wskazują, że nowość od Murphy'ego jest produkcją niezwykle wciągającą, pełną dekadencji i absolutnie pozbawioną nudy. Entuzjaści obiecują wręcz, że widzowie zostaną przez nią całkowicie pochłonięci.
"Strzępy" to mistrzowska rozprawa na temat wielu kwestii... przede wszystkim śmierci i zamętu, od których wolimy odwracać wzrok, nieustannie dążąc do czegoś lepszego, co jesteśmy absolutnie pewni, czai się tuż za rogiem - pisze Chris La Vigna z CBR.
Często bywa absurdalny i zawsze melodramatyczny, ale jeśli szukasz błyskotliwego miniserialu o dzieciach (i dorosłych) wciągających kokainę, morderstwach, okaleczaniu zwierząt, seksie i sportowych furach w LA... nie znajdziesz nic lepszego - ocenia Robert Lloyd z Los Angeles Times.
O czym opowiada serial "Strzępy"? Fabuła i obsada
Opowieść przenosi nas do słonecznego Los Angeles w latach 80. Uczniowie ostatniej klasy prestiżowego liceum zmagają się z trudami dorastania, poszukiwaniem siebie, budzącymi się żądzami oraz zawiścią. Pod lukrowaną powierzchnią "amerykańskiego snu" kryją się mroczne sekrety.
Głównym bohaterem jest Bret (w tej roli Igby Rigney), wnikliwie obserwujący otoczenie nastolatek z ambicjami literackimi. Jego poukładane życie zaczyna się komplikować, gdy w szkole pojawia się Robert Mallory (Homer Gere). Równocześnie miasto opanowuje panika – seryjny morderca zaczyna polować na miejscową młodzież.
PRZECZYTAJ TEŻ: Namiętne pocałunki i czułe uściski. Kaczorowska i Rogacewicz w jeziorze odstawiają "Dirty Dancing"
W bliskim otoczeniu Breta znajdują się Susan Reynolds (Kaia Gerber), Debbie Schaffer (Hayes Warner) oraz Thom Wright (Graham Campbell). Choć ich codzienność to pasmo imprez i życie w otoczeniu bogactwa, wewnątrz grupy dochodzi do nieustannych spięć. Młodzieńcza lekkomyślność zderza się tu ze zdemoralizowanym światem dorosłych, w których wcielają się m.in. Wes Bentley (Terry Schaffer), Evan Rachel Wood (Liz Schaffer) i Jordan Roth (Steven Reinhardt).
Początkowe epizody serialu "Strzępy" można już oglądać na platformie Disney+. Kolejne części będą udostępniane widzom co tydzień, czasami po dwa naraz, a finał zaplanowano na 10 września.