Long & Jump mieli wypadek! Nie dotarli na koncert [ZDJĘCIA]

2017-01-12 3:00

Muzycy z grupy Long & Junior tę noc z pewnością zapamiętają do końca życia. W drodze na koncert samochód odmówił posłuszeństwa i utknęli w lesie. Po kilku godzinach oczekiwania na pomoc drogową przemarznięte gwiazdy zabrały laweta i taksówka. Artyści ze Śląska mieli wystąpić w województwie lubelskim, jednak tam nie dotarli. Wszystko przez panujące mrozy.

- Zatankowaliśmy lepsze paliwo, do którego dolaliśmy denaturatu, żeby odparowała woda, która zbiera się przy niskiej temperaturze. Wszystko szło dobrze do czasu, kiedy zjechaliśmy z autostrady i nasz samochód zaczął gasnąć. Utknęliśmy w lesie. Wysiadło ogrzewania, potem rozładował się akumulator. Mam nadzieję, że fani nam wybaczą - opowiadają muzycy.

Zobacz także: Disco polo na festiwalu w Opolu? Trwają rozmowy z Jackiem Kurskim

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki