Zamiast opowieści o klasycznych treningach i baletowej dyscyplinie, Potocka postawiła na autentyczność. – Uwielbiam technoparty – mówiła na antenie Polsatu. – Całe życie z córkami szalałyśmy w klubach. One dziś są poważnymi mamami, a ja zostałam tą niepoważną – dodała z charakterystycznym dystansem do siebie. To wyznanie wywołało zaskoczenie prowadzących, ale też natychmiast stało się jednym z najmocniejszych momentów rozmowy. Potocka nie ukrywała, że taniec klubowy to dla niej naturalne środowisko – źródło energii, radości i kondycji.
Małgorzata Potocka kocha wyzwania. "Taniec z Gwiazdami" to jedno z nich
Zanim Małgorzata Potocka powiedziała „tak”, dokładnie skonsultowała swój udział z koleżankami, które wcześniej występowały w „Tańcu z Gwiazdami”. Jak przyznała, rozmawiała z nimi otwarcie o kulisach programu, wysiłku i emocjach towarzyszących udziałowi w show.
Wszystkie były zachwycone i mówiły mi: Małgorzata, po prostu się zdecyduj
– zdradziła. Te rozmowy miały ją utwierdzić w przekonaniu, że udział w tanecznym hicie Polsatu to przede wszystkim przygoda i doświadczenie, a nie stresujący wyścig o punkty.
Dyskoteki dają formę, ale parkiet „TzG” to inna liga
Aktorka doskonale zdaje sobie jednak sprawę, że taniec klubowy i taniec towarzyski to dwa różne światy.
Klubowe tańczenie daje ogromną kondycję, ale tu trzeba precyzji, zapamiętywania choreografii i pracy z partnerem – podkreślała.
Potocka ma już za sobą pierwsze próbne lekcje i nie ukrywa, że łatwo nie będzie. – To jest trudne, to jest wyzwanie. Trzeba się tego nauczyć – mówiła wprost. Jednocześnie podkreślała, że udział w programie traktuje jak przygodę, a nie sportową rywalizację. Dobra forma fizyczna to u Potockiej efekt całego życia w ruchu. Aktorka od lat podróżuje, uprawia sport i nie stroni od aktywności. Nawet niedawne problemy zdrowotne, które zatrzymały ją na chwilę w łóżku podczas pobytu w USA, nie zmieniły jej podejścia.
Rok zaczął się spokojnie, ale taniec i tak będzie w nim obecny
– mówiła z optymizmem. I trudno nie odnieść wrażenia, że właśnie ta energia i dystans do siebie mogą okazać się jej największym atutem w programie. Małgorzata Potocka zapowiada się na jedną z najbardziej nietypowych uczestniczek „Tańca z Gwiazdami”. Czy klubowy luz pomoże jej w eleganckich choreografiach? Czy zaskoczy jury i widzów? Przekonamy się już wiosną!