Maciej Stuhr po śmierci ojca. Niektóre zachowania odkrył po stracie

Maciej Stuhr w 2024 pożegnał swojego ojca, Jerzego. Aktor nie ukrywał, że strata taty go naprawdę załamała. Często zaznaczał, iż skłoniło go to też do przemyślenia swojego życia. W podcaście Katarzyny Nosowskiej przyznał, jak dokładnie zmieniła go śmierć taty. Zmienił kilka rzeczy, a inne u siebie zauważył.

Kim jest Maciej Stuhr? 

Maciej Stuhr urodził się 23 czerwca 1975 roku w Krakowie jako syn skrzypaczki Barbary Koseckiej oraz wybitnego aktora Jerzego Stuhra. Wychowanie w środowisku artystycznym wpłynęło na jego decyzję o związaniu kariery ze sztuką. Obecnie należy do grona najbardziej cenionych i wszechstronnych polskich aktorów filmowych, teatralnych oraz dubbingowych, a ponadto realizuje się jako reżyser, scenarzysta i twórca kabaretowy. Popularność przyniosły mu występy w takich produkcjach jak „Chłopaki nie płaczą”, „Pokłosie”, „Wesele” czy serial telewizyjny „Belfer”.

Prywatnie związany jest z dietetyczką Katarzyną Błażejewską-Stuhr, z którą wychowuje syna Tadeusza. Ma także dorosłą córkę Matyldę z poprzedniego małżeństwa z Samantą Janas, a relacje rodzinne są dla niego kluczowe. Artysta mocno dotknęła śmierć ojca, Jerzego Stuhra, który zmarł w lipcu 2024 roku – wydarzenie to było bolesnym ciosem dla jego bliskich i stanowiło dużą stratę dla polskiej kultury.

Stuhr wściekły z powodu ojca! Wyrzucił z siebie: "Umarł, bo każdy umiera. I tyle"

Maciej Stuhr zmienił się po śmierci ojca 

Barbara Stuhr w jednym z wywiadów wspominała, że Maciej nigdy nie był wylewny, jeżeli chodzi o uczucia. Aktor często nie mówił swojej mamie, iż ją po prostu kocha. W podcaście "Bliskoznaczni" przyznał wprost - śmierć ojca bardzo go zmieniła. Zaczął więcej czasu poświęcać swojej rodzinie, mówi też o swoich uczuciach. Tak opowiedział o rozmowach z ojcem:

- Miałem z nim dobry kontakt, dobrą relację, ale teraz jak go nie ma, to ja zostanem z jakąś pustką też, że on mi nigdy nie powiedział czego się boi, albo czego się wstydzi, albo czego nie wie - przyznał Stuhr.

Śmierć Jerzego wpłynęła na Macieja o tyle, że aktor zaczął inaczej postrzegać całe życie. Zrobił sobie tzw. rachunek sumienia. 

- W ogóle się sobą nie za bardzo zajmowałem przez całe życie, a teraz chyba od śmierci mojego taty jakoś się otworzyły jakieś... Coś się zamknęło, coś się pootwierało. To, co mi się wydawało, właśnie teraz odkrywam, że mi się wiele rzeczy wydawało, a do wielu rzeczy nie mam dostępu, bo nie mam narzędzi, bo się tym nie zajmowałem. Niektóre rzeczy okazują się fasadą, powierzchowne. Gdzieś tam chce się coś zmienić, coś zrozumieć - powiedział Stuhr. 

Codziennie myśli o ojcu, jednak stawia też w tym wszystkim na siebie. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki