Magda Różczka rozmawia z dziećmi o seksie

2019-05-24 4:37

Szczerze, bez zahamowań rozmawiać z dziećmi o dojrzewaniu, o seksie? Tak powinno być, ale niestety tak nie jest – mówi aktorka filmowa i teatralna Magdalena Różczka (40 l.), znana m.in. z takich filmów jak „Rozmowy nocą”, Lejdis” czy seriali „Usta, usta”, „Lekarze”, „Czas honoru”.

Magdalena Magda Różczka

i

Autor: Archiwum serwisu Magdalena Różczka

– Ja o tym, skąd się biorą dzieci, dowiedziałam się od swojej mamy w wieku 7–8 lat. I to, jak pamiętam, nie było tak, że mama jakoś zaplanowała sobie tę rozmowę, to wynikło przypadkiem, kiedy o to spytałam. Mama była jednak dobrze przygotowana, widocznie spodziewała się, że w jakimś momencie dziecko zada jej takie pytanie. Udzieliła informacji, które na mój wiek okazały się wystarczające, jednocześnie razem obejrzałyśmy książeczkę na ten temat, którą też musiała mieć wcześniej przygotowaną, bo wyjęła ją z szafy. Dla mnie ta rozmowa była tak oczywista, że w ogóle nie czułam się zażenowana, mama też nie. Dlatego teraz mogłam te relacje z mamą przełożyć na swoje relacje z córkami. Bo jeśli w domu prowadzi się normalne rozmowy na ten temat, to nasze dzieci będą na tyle świadome, że i ze swoimi dziećmi będą w przyszłości rozmawiać bez skrępowania - mówi aktorka.

Kiedy dziewczynka staje się kobietą
Takim przełomowym momentem w życiu dziewczynki jest czas, kiedy dostaje ona pierwszej miesiączki. Idealnie byłoby, gdyby została do tego wcześniej przygotowana. Jak jednak pokazują badania Kantar Polska, do ideału daleko. Dziewczynki najczęściej czerpią wiedzę z różnych innych źródeł, bywa, że i z podwórka, ale nie wynoszą jej z domu. Matki, bo to one głównie powinny o tę edukację zadbać (choć oczywiście zdarzają się i ojcowie, dla których nie jest to temat tabu), czują się skrępowane i unikają tematu albo traktują go powierzchownie.
– Niezależnie od wieku trzeba rozmawiać z dziećmi o dojrzewaniu, nie tylko w kontekście zachodzących zmian fizjologicznych, ale również przemian w psychice. Nie można też zapominać o edukacji chłopców. Ich niewiedza w tej kwestii może być źródłem wielu nieprawidłowych zachowań w przyszłości – mówi Kamila Raczyńska, edukatorka seksualna.

„Bo przecież od pierwszego razu się nie zachodzi…”
Brak edukacji seksualnej, takiej od podstaw, przynosi potem takie oto efekty: nastolatka zachodzi w ciążę po pierwszym stosunku, bo myślała, że od za pierwszym razem się nie da…Studentka (medycyny!) po stosunku robi irygację z coca-coli, stosując ją jako zabezpieczenie…A chłopak, słysząc, jak jego dziewczyna mówi „mam miesiączkę”, zatyka sobie uszy, bo „to takie wstydliwe słowo”…
Dlatego dobrze, że są takie kampanie edukacyjne jak ta „Porozmawiajmy Mamo”, której Magdalena Różczka jest ambasadorką. Tylko dlaczego wyłączono z niej ojców…

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki