Spis treści
Wzruszające słowa na pożegnanie Magdaleny Majtyki
Potrzeb Magdaleny Majtyki odbył się 17 marca we Wrocławiu. Uroczystość była świecka i pojawiło się dużo odniesień do działalności artystycznej zmarłej. Na ostatnim pożegnaniu Magdaleny nie mogło zabraknąć aktorów, z którymi od wielu lat pracowała w Teatrze Capitol. Uczestnicy pogrzebu usłyszeli wiele poruszających przemów. Jedna z osób wspomniała o ostatniej roli, którą Majtyka zagrała na deskach teatru. Jej koleżanka z branży odniosła się do tych słów. Powiedziała, że Magdalena nigdy nie zagrała ostatniej roli i teraz gra kolejną. Zapewniała, że ma na to "dowód". Chodziło o... piórko.
ZOBACZ TAKŻE: Magdalena Majtyka latami grała w teatrze. Znany aktor pożegnał ją w imieniu załogi. Rozległy się brawa!
Monika Dawidziuk żegna Magdalenę Majtykę
Teraz dostała rolę anioła. Mam na to fizyczny dowód. [...] To piórko mi przypominało historię. Kiedyś usłyszałam, że jak anioły mówią do nas w życiu, to wtedy widzimy białe piórka. Ja wzięłam to piórko, które mi zleciało i się nazywało Madzia. [...] Ona była petardą i jest teraz najbardziej petardowionym aniołem, który tam jest. To jest właśnie Madzia - mówiła aktorka Monika Dawidziuk.
Szokująca śmierć Magdaleny Majtyki
Magdalena Majtyka została odnaleziona martwa po kilkudniowych poszukiwaniach na terenie Biskupic Oławskich pod Wrocławiem. Według doniesień służb, ciało znaleziono 6 marca, po tym jak wcześniej zgłoszono jej zaginięcie. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Kim była Magdalena Majtyka?
Magdalena Majtyka była polską aktorką teatralną, filmową i serialową. Najbardziej kojarzono ją z działalnością we Teatr Muzyczny Capitol we Wrocław, gdzie przez lata występowała w musicalach i spektaklach scenicznych. Szersza publiczność znała ją również z ról epizodycznych i gościnnych w popularnych serialach telewizyjnych, takich jak "Na Wspólnej", "Ojciec Mateusz", "Pierwsza miłość" i "1670".