Sesja Sablewskiej w Playboyu to jedna z najbardziej oczekiwanych od kilku miesięcy okładek. Stylistka długo przygotowywała się do zdjęć i trzymała w tajemnicy szczegóły sesji. W końcu zmysłowe fotki Mai ujrzły światło dzienne i wywołały ogromne zainteresowanie. W wywiadzie dla Playboya Sablewska zdradziła, dlaczego zdecydowała się na nagą sesję i jak ją traktuje. - Dowiedziałam się, że Brigitte Bardot dla uczczenia swoich 40. urodzin zdecydowała się na nagą sesję we włoskiej edycji "Playboya". Pomyślałam, że to świetny pomysł. Niedługo potem dostałam propozycję i zaśmiałam się pod nosem. Intuicyjnie poczułam, że powinnam to zrobić, mam na tyle pewności siebie i to jest idealny moment. Zdecydowaliśmy, że będzie to numer kwietniowy, a właśnie w kwietniu kończę 35 lat. Zrobiłam sobie piękny prezent - wyznała Maja Sablewska w Playboyu.
Podoba Wam się sesja Mai?