Wydawało się to niemożliwe, a jednak legendarna wrogość między dwiema uczestniczkami kontrowersyjnego show oficjalnie dobiegła końca. Anna Sowińska i Anna Ryśnik były zaprzysięgłymi wrogami przez lata, skacząc sobie do gardeł na długo przed tym, jak kością niezgody stał się Alan Kwieciński. Widzowie byli przekonani, że rozejm jest wykluczony, a piekło szybciej zamarznie, niż panie podadzą sobie ręce. Życie napisało jednak inny scenariusz i Mała Ania wyjaśniła, w jakich okolicznościach doszło do tego przełomu.
Mała i Duża Ania wspólnie na kanapie
Przy okazji oficjalnej imprezy promującej trzeci sezon programu "Królowa przetrwania", który stanowi powrót Anny Sowińskiej do show-biznesu, reporterzy mieli okazję porozmawiać z celebrytkami. W wywiadzie udzielonym Radiu Eska Mała Ania rzuciła nowe światło na spotkanie starej gwardii z "Warsaw Shore", którego nagranie krążyło niedawno w sieci. Fani mogli zobaczyć Małą i Dużą Anię... razem na kanapie. Celebrytka wyznała, że atmosfera była zaskakująco pokojowa.
Okazuje się, że kluczową rolę w odbudowie relacji odegrała dojrzałość obu kobiet. Podczas spotkania uczestniczki nie wracały do dawnych urazów ani nie próbowały wyjaśniać zaszłości sprzed lat. Jak szczerze przyznała Mała Ania, żadna z nich nie pamięta już nawet, co było pierwotną przyczyną ich ostrego konfliktu.
Sama byłam w szoku, bo jak już siedzieliśmy, byliśmy w trakcie tam rozmawiania i nagrywania, to zobaczyłam ją kątem oka, że ona schodzi i sama się zdziwiłam, bo pomyślałam: "Ja pie*dzielę, jak super, że ta laska tu jest". [...] Myślę, że to też jest taka nasza dojrzałość, bo już, wiadomo, pierwszej świeżości nie jesteśmy, więc bardzo się cieszę, że to spotkanie było i że miałam szansę odnowić z nią kontakt. I szczerze [mówiąc] nawet nie wyjaśniałyśmy, o co chodziło, bo my nawet nie pamiętamy - powiedziała Mała w rozmowie z ESKĄ.
Czy powstanie Warsaw Shore Reunion ze starą ekipą?
Filmik opublikowany przez Stiflera wywołał w internecie spore poruszenie, rozpalając na nowo marzenia widzów o specjalnej edycji z udziałem oryginalnej obsady. Czy rzeczywiście chodziło o powrót "Warsaw Shore" za starą ekipą? Mamy złe wieści. "Mieliśmy spotkanie, fantastycznie było się zobaczyć. Co z tego dalej będzie? Nie wiem. Jak się dowiem, to wam powiem" - skwitowała Mała Ania.
PRZECZYTAJ TEŻ: Naatalisa zaskoczy w "Królowej przetrwania". Koleżanki z programu zdradzają całą prawdę