Dorota Wellman o jej 32-letnim synu. Zdradziła sekret ich bliskiej relacji

2026-03-05 20:19

Dorota Wellman udzieliła szczerego wywiadu, w którym opowiedziała o relacji z bliską rodziną. Gwiazda TVN zdradziła, że wciąż ma bardzo bliskie relacje ze swoim synem, który ma 32 lata. Jak to się stało, że pomimo wejścia w dorosłego życia cały czas ma czas dla matki? Wellman zdradziła sekret ich dobrej relacji.

Dorota Wellman o relacjach z dziećmi: "trzeba rozmawiać"

Dorota Wellman od wielu lat jest gwiazdą telewizji i choć zna ją cała Polska, w momencie kiedy gaśnie kamera skupia się na rodzinie. Jej najbliżsi to mąż Krzysztof oraz syn Jakub. I choć jej dziecko ma już 32 lata, ich relacja nigdy się nie pogorszyła i cały czas spędzają razem mnóstwo czasu. Jak tego dokonali? Dorota Wellman opowiedziała o tym w nowym wywiadzie. Uważa, że najważniejsza jest rozmowa oraz próbowanie zrozumienia i szanowanie zachowań własnego dziecka. 

ZOBACZ TAKZE: Prawie 40 lat razem i wciąż trzymają jeden kurs. Poznali się na planie filmu i… nie od razu zaiskrzyło. Kim jest mąż Doroty Wellman?

Wielka metamorfoza Doroty Wellman. To aż niewiarygodne, jak bardzo się zmieniła

Trzeba rozmawiać z dzieckiem od początku. My z synem rozmawialiśmy zawsze, niezależnie w jakim był wieku. Zawsze słuchaliśmy, co miał do powiedzenia. [...] Poza tym podążałam za nim, kiedy miał różne wybory sportowe albo kiedy wpadł w szał i amerykańskie komiksy z lat 50. I 60. stały się jego pasją, to były i moją. Potem słuchał dziwnej muzyki i grał na perkusji - też mi się to podobało. Na każdym etapie jego życia byłam razem z nim w jego świecie. A jeśli my przychodzimy do domu, pytamy tylko dziecko, jak było w szkole, a potem idziemy do swojego pokoju, to nigdy nie będzie tematów do rozmowy - powiedziała Dorota Wellman w rozmowie z VIVĄ.

Dorota Wellman zawsze wspierała syna

Dorota Wellman opowiedziała, że zawsze starała się interesować rzeczami, które były ważne dla Jakuba i dzięki temu on jej zaufał. 

Razem byliśmy na koncercie The Rolling Stones, razem tańczyliśmy tam i razem darliśmy mordę. Mimo że to jest dorosły syn, to wie, że to jest nasze wspólne przeżycie. Myśmy mu pokazali kiedyś ten zespół czy zespół Kiss i inne. A on nas za to zabierał na koncerty Wojtka Mazolewskiego. I razem z jego przyjaciółmi zajmowaliśmy pierwszy rząd i robiliśmy klakę Wojtkowi. Tak moim zdaniem powinno być - mówiła w rozmowie z VIVĄ.

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki