Spis treści
Dorota Wellman o relacjach z dziećmi: "trzeba rozmawiać"
Dorota Wellman od wielu lat jest gwiazdą telewizji i choć zna ją cała Polska, w momencie kiedy gaśnie kamera skupia się na rodzinie. Jej najbliżsi to mąż Krzysztof oraz syn Jakub. I choć jej dziecko ma już 32 lata, ich relacja nigdy się nie pogorszyła i cały czas spędzają razem mnóstwo czasu. Jak tego dokonali? Dorota Wellman opowiedziała o tym w nowym wywiadzie. Uważa, że najważniejsza jest rozmowa oraz próbowanie zrozumienia i szanowanie zachowań własnego dziecka.
Trzeba rozmawiać z dzieckiem od początku. My z synem rozmawialiśmy zawsze, niezależnie w jakim był wieku. Zawsze słuchaliśmy, co miał do powiedzenia. [...] Poza tym podążałam za nim, kiedy miał różne wybory sportowe albo kiedy wpadł w szał i amerykańskie komiksy z lat 50. I 60. stały się jego pasją, to były i moją. Potem słuchał dziwnej muzyki i grał na perkusji - też mi się to podobało. Na każdym etapie jego życia byłam razem z nim w jego świecie. A jeśli my przychodzimy do domu, pytamy tylko dziecko, jak było w szkole, a potem idziemy do swojego pokoju, to nigdy nie będzie tematów do rozmowy - powiedziała Dorota Wellman w rozmowie z VIVĄ.
Dorota Wellman zawsze wspierała syna
Dorota Wellman opowiedziała, że zawsze starała się interesować rzeczami, które były ważne dla Jakuba i dzięki temu on jej zaufał.
Razem byliśmy na koncercie The Rolling Stones, razem tańczyliśmy tam i razem darliśmy mordę. Mimo że to jest dorosły syn, to wie, że to jest nasze wspólne przeżycie. Myśmy mu pokazali kiedyś ten zespół czy zespół Kiss i inne. A on nas za to zabierał na koncerty Wojtka Mazolewskiego. I razem z jego przyjaciółmi zajmowaliśmy pierwszy rząd i robiliśmy klakę Wojtkowi. Tak moim zdaniem powinno być - mówiła w rozmowie z VIVĄ.