Rutkowski daje żonie prezent. Chwali się tym w mediach społecznościowych!
W środę 4 maja ruszył trzeci sezon programu "Królowa przetrwania". Jedną z uczestniczek reality show jest Maja Rutkowski. Z tej okazji jej mąż, Krzysztof Rutkowski, postanowił sprawić ukochanej wyjątkową niespodziankę. Detektyw znany z zamiłowania do luksusu opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym dokumentuje moment wręczenia żonie niezwykle kosztownej biżuterii. Film szybko wzbudził ogromne zainteresowanie w sieci.
Zobacz też: Była żona Wiśniewskiego wróciła w wielkim stylu! Tajner zachwyciła sylwetką na premierze
Krzysztof Rutkowski obdarował żonę drogim upominkiem. Na bogato!
Na opublikowanym nagraniu Krzysztof Rutkowski zapowiada prezent dla swojej żony, podkreślając, że zasłużyła na wyjątkowe wyróżnienie. Jak tłumaczył, dla niego prawdziwym luksusem jest widok uśmiechu kobiety, która każdego dnia pokazuje siłę charakteru i klasę.
W pewnym momencie Maja Rutkowska wyciąga dłoń, a jej mąż zaczyna układać na niej kolejne elementy biżuterii. Najpierw pojawiają się kolczyki, potem pierścionki i bransoletka. Całość robi ogromne wrażenie, a sama zainteresowana nie kryje emocji. Przyznała, że wartość jednego z elementów zestawu może przyprawić o zawrót głowy, sugerując, że za taką kwotę można byłoby kupić nawet okazały apartament.
Zobacz też: Fagata wypuściła ją na salony! Kim jest Naatalisa z "Królowej przetrwania"?
Irena Kamińska-Radomska ostro o drogim prezencie Rutkowskiego
Nagranie szybko rozeszło się w internecie i wywołało falę komentarzy. Jedni zachwycali się gestem detektywa, inni uznali publiczne pokazywanie tak drogich prezentów za przesadę. Głos w sprawie zabrała również ekspertka od etykiety i zasad dobrego wychowania, dr Irena Kamińska-Radomska, która w rozmowie z dziennikarzami "Faktu" wyznała, co o tym sądzi.
Specjalistka podkreśliła, że w przypadku relacji prywatnych nie ma formalnych ograniczeń dotyczących wartości prezentów. Małżonkowie mogą obdarowywać się czym tylko chcą, jeśli sprawia im to radość. Zupełnie inaczej wygląda jednak sytuacja w świecie biznesu czy dyplomacji, gdzie obowiązują konkretne zasady i limity wartości podarunków.
Jeżeli chodzi o wręczanie prezentu własnej żonie lub mężowi, można ich obdarowywać, czym tylko byśmy chcieli. Natomiast duże są ograniczenia, jeśli chodzi o protokół dyplomatyczny i wynikającą z niego etykietę biznesu. Wówczas obowiązuje ograniczenie do 100 dolarów - mówi w rozmowie z "Faktem".
Ekspertka zwróciła jednak uwagę na coś innego, a mianowicie publiczne mówienie o cenie prezentu. Jej zdaniem podkreślanie, ile kosztował podarunek, jest w złym guście. W dobrym tonie jest, by wartość prezentu pozostała tajemnicą zarówno dla darczyńcy, jak i osoby obdarowanej.
Mówienie komuś, ile wydaliśmy na podarunek dla niego, to bardzo duże faux pas. Cena powinna być ukryta. Osoba obdarowana również absolutnie nie powinna mówić, ile kosztuje prezent, który otrzymała. Jest to niesmaczne - powiedziała na sam koniec.
Zobacz też: Tak Maja Rutkowski KUSI detektywa wieczorami. Te gorsety i wycięcia rozpalają zmysły
Zobacz naszą galerię: Rutkowski obsypał żonę DIAMENTAMI! Ekspertka grzmi: "To niesmaczne!"