Doda nadaje razem z mamą Wandą. Trudno się nie wzruszyć
W czasie świąt Wielkiej Nocy Doda i jej mama, pani Wanda Rabczewska, połączyły się na żywo z fanami piosenkarki. Podczas transmisji live opowiadały o tym, jak minęły im wolne dni, pani Wanda pochwaliła się przepisem na sernik dla córci, a na koniec... omal się nie popłakała. Podczas rozmowy na temat serialu dokumentalnego o życiu Dody mama gwiazdy wyznała, że produkcja, którą można obejrzeć na platformie Amazon, wyjątkowo ją zasmuca. Wszystko przez to, że wokalistka opowiada w niej o swojej wielkiej samotności w świecie show-biznesu, w który weszła już jako nastolatka.
NIE PRZEGAP: Doda ujawnia bolesną historię z domu. To, co zrobiła jej matka po zdradzie, aż trudno pojąć
Mama Dody ma do siebie żal
Dla mnie to bardzo smutny film. Bardzo smutny. Żal mi, że córka tak naprawdę przeze mnie straciła pięć czy sześć lat dzieciństwa i przebywania w domu, przytulania się
- powiedziała pani Wanda Rabczewska.
W tym samym tonie wypowiadała się, gdy przed dwoma laty składała córce publiczne życzenia z okazji 40. urodzin.
Przeszłaś naprawdę kawał ciężkiej drogi. (...) Starałam się towarzyszyć ci w tej drodze od najmłodszych lat, ale udawało mi się to tylko do 13. roku życia. Potem zostałaś sama, biedna, w tej Warszawie. Zawsze, jak o tym mówię, to chce mi się płakać. Wydaje mi się, że zabrałam ci jakiś kawałek dzieciństwa. Zostałaś wypuszczona na głęboką wodę
- powiedziała wtedy Rabczewska w nagraniu dla Party.pl, a Doda nie mogła powstrzymać łez.
Sama nie ma do rodziców ani cienia żalu. - A weź, przestań gadać takie głupoty. Mama, przestań - powiedziała podczas łączenia live.
Zobaczcie w naszej galerii, jak Doda prezentowała się jako nastolatka.