Mama Julki jest atakowana w sieci. Dziewczyna postanowiła się odnieść, ale do... relacji z Kamilem

2026-05-14 10:20

"Love is Blind:Polska" wchodzi na wyższy etap. Niektórzy uczestnicy dopiero teraz postanowili wyjaśnić niektóre zawiłości ze swojego uczestnictwa. Julia nie ma łatwo - jest krytykowana nie tylko przez Polaków, ale również zagraniczną opinię publiczną. Dziewczyna w końcu postanowiła się odnieść, chociaż dziewczyna unika jednego tematu... swojej matki.

Julia w "Love is Blind:Polska" 

Julia weszła do programu szukać męża oraz miłości. Mówiła szczerze, że nie miała do tego wcześniej szczęścia, a najważniejszym mężczyzną w jej życiu do tej pory był ojciec. Gdy poznała Kamila Uno, od razu czuła, iż to jest ten jedyny. Oprócz dramy czekoladkowej, para się rozwijała i powiedziała sobie "tak" na zaręczynach. Po odzyskaniu telefonów okazało się, że jej mama nie pała entuzjazmem do Kamila oraz całego show. Dała temu wyraz na wspólnym spotkaniu, gdzie regularnie była niezadowolona z każdej wypowiedzi Kamila. Dodatkowo krytykowała Julkę za każdą jej decyzję. Fanów szczególnie zirytowała sytuacja, gdy Julia pytała ją o jej wygląd w sukni ślubnej, a dla mamy ważniejszy był temat... jej opalenizny. 

Zofia Zborowska o relacji z ukochanym mężem. Tak dba o relacje z Andrzejem Wroną

Julka nie komentuje sprawy z mamą. Odniosła się do... Kamila 

Fani zaczęli masowo pytać Julkę o mamę. Dziewczyna unikała tego tematu, nie odpowiadała na takie komentarze fanów. Za to chętnie odniosła się do sprawy... Kamila. Tutaj już miała o wiele więcej do powiedzenia. Okazało się, że w kwestii czekoladek, po prostu była przybita podejściem chłopaka. 

- Po prostu myślałam, że też dla Kamila jestem tylko ja, bo tak sobie mówiliśmy oczywiście. I mamy już te takie końcowe randki, mam fajną randeczkę, tutaj dostałam drinka ulubionego, te czekoladki. I nagle słyszę: „Ale wiesz, to nie tylko ty dostałaś te czekoladki”. No to się zagrzałam, nie powiem, że nie. Bo sobie pomyślałam: „No to super, to ja myślałam, że tu jesteśmy takimi pewniakami, zresztą mówiliśmy o tym sobie”. I nagle mam tutaj rywalizować z inną kobietą o ciebie? To nagle jestem tutaj na tym pierwszym miejscu, o którym wspominaliśmy cały czas, czy jestem jednak ex aequo z jakąś inną kobietą? No nie - skomentowała Julia.

Na temat randki z Jackiem, gdzie w programie pokazano, że obraziła się na słowo "emocjonalna", według Julki potoczyło się wszystko inaczej. 

- Na tej randce już się z Jackiem zdążyliśmy trochę posprzeczać. Ja już się zdążyłam zdenerwować na jakieś tam słowa. I po prostu jak usłyszałam jeszcze na dodatek, że jestem emocjonalna, no to już się zagrzało to we mnie, bo oczywiście nie ma nic złego w byciu emocjonalnym. Absolutnie nie. Ja nawet to odbieram jako komplement, bo to znaczy, że jestem empatyczna, wrażliwa – taką mnie mama wychowała i ja się z tego cieszę, że taka jestem. Więc absolutnie po prostu nie chodziło o to, że ja tutaj się obrażam, bo jestem emocjonalna. Nie, tylko ja już zdążyłam się wcześniej wkurzyć, dlatego te moje reakcje jakieś tutaj, że się kładłam, wyginałam, były takie, bo jestem osobą ekspresyjną. No i tak zareagowała, tak było - powiedziała Julka.

Sonda
Czy obejrzysz "Love is Blind: Polska"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki