Hanna Bieluszko usłyszała DRUZGOCĄCĄ diagnozę! "Kupuj pan trumnę"
Widzowie znają Hannę Bieluszko jako silną, elegancką i zawsze uśmiechniętą aktorkę. Tym razem jednak kamera pokazała zupełnie inną twarz gwiazdy - pełną emocji, bólu i ogromnej walki o życie. W rozmowie dla "DDTVN" artystka opowiedziała o najtrudniejszych chwilach, jakie przyszło jej przeżyć. Aktorka wróciła wspomnieniami do momentu, kiedy trafiła do szpitala i usłyszała diagnozę, która kompletnie zwaliła ją i jej rodzinę z nóg. Jak przyznała, sytuacja była tak dramatyczna, że lekarze mieli mówić o stanie paliatywnym i rozsianej chorobie nowotworowej.
Ląduje w szpitalu, spędzam tam noc, mąż przychodzi rano i pyta lekarki jedzącej pączka, co dalej, a ona mówi: "No, rak rozsiany po całym organizmie, stan paliatywny". Wiesz, co to znaczy paliatywny, prawda? Kupuj pan trumnę - wyznała w programie "DDTVN" Hanna Bieluszko.
Zobacz też: Schorowana Hanna Bieluszko na nowym nagraniu. Aktorka walczy o "powrót do życia"
Bieluszko przeszła piekło! Mąż nie odstępował jej ani na krok
Najbardziej poruszające były jednak słowa opisujące reakcję jej męża. Bieluszko wyznała, że ukochany był przy niej praktycznie bez przerwy i walczył o nią do samego końca, nawet wtedy, gdy personel wypraszał go ze szpitala. W tych dramatycznych chwilach ogromnym wsparciem okazała się także córka aktorki, która natychmiast przyleciała do Polski z Hiszpanii. Rodzina była przy niej wtedy, gdy sama nie miała już siły walczyć.
Mój mąż jest nieprawdopodobny. On był ze mną cały czas, cały czas, znaczy do momentu, kiedy go nie wyrzucali ze szpitala. Moja córka przyleciała z Hiszpanii, bo mieszka w Andaluzji. W tych najgorszych momentach oni byli razem i byli ze mną - mówiła aktorka.
Bieluszko opowiedziała również o codzienności podczas choroby. Nie ukrywała, że jednym z najgorszych doświadczeń była całkowita zależność od innych ludzi. Aktorka mówiła o bezsilności, problemach z poruszaniem się i o tym, jak wielkim sukcesem stało się dla niej nawet najprostsze uniesienie ręki spod kołdry.
Najgorsze było to, że jestem całkowicie zdana na innych, że nie mogę wyciągnąć po coś ręki, że nie mogę poprosić, bo nie mówię, że nie mogę się obrócić, podrapać, ale potem, jak nagle wyciągnęłam rękę spod kołdry, udało się. Żyję, żyjemy - przyznała w "DDTVN" Bieluszko.
Gwiazda przyznała też, że choroba bardzo zmieniła jej ciało. Schudła, straciła mięśnie i długo nie mogła pogodzić się ze swoim wyglądem. Szczególnie trudne było dla niej zaakceptowanie tego, jak bardzo organizm został wyniszczony przez leczenie. Mimo wszystko aktorka nie zamierza się poddawać. Jak wyznała, ćwiczenia i powrót do formy stały się dla niej ogromną motywacją. Bieluszko podkreśliła, że chce odzyskać nie tylko zdrowie, ale też poczucie kobiecości i siłę do dalszego życia.
Moje ciało przez tę chorobę bardzo się zmieniło. Nagle straciłam ileś kilogramów, ileś mięśni. Na przykład, jak zobaczyłam swoją pupę. No, to mną wstrząsnęło. Brzuch, już się z tym pogodziłam, zresztą nie zamierzam pokazywać brzucha, ale myślę, że dzięki ćwiczeniom, a to mnie bardzo motywuje, to, żebym wyglądała jak człowiek. Jak kobieta w pewnym wieku, ale żebym nie wyglądała żałośnie, tym bardziej że jestem aktorką, to też jest istotne, jak wyglądam, prawda? - wyjawiła Hanna Bieluszko.
Zobacz także: Ciężko chora Hanna Bieluszko jeszcze w kwietnie miała pojawić się na scenie! Dyrektor teatru komentuje
W rozmowie nie zabrakło także refleksji dotyczących pracy. Aktorka przyznała, że choroba kompletnie zmieniła jej spojrzenie na zawód. Dziś nie chce już grać tylko dla pieniędzy czy popularności. Jeśli wróci na plan, marzy o rolach, które będą miały prawdziwe znaczenie.
Myślę, że ta choroba nauczyła mnie dystansu do mojej pracy. Jeżeli mam cokolwiek robić, jeżeli kiedykolwiek jeszcze będę mogła grać, to chciałabym robić coś istotnego, żeby to nie były jakieś bzdury robione dla pieniędzy, dla normy. A druga rzecz, której mnie nauczyła choroba to to, że mam bardzo wielu ludzi serdecznych mi. To było wspaniałe, bo ja bym sobie bez tego nie dała rady. No i poza tym chcę nadal się trzymać i pójdę do roboty. Tak jest mój plan na życie, najbliższe - mówiła w programie Hanna Bieluszko.
Zobacz także: Dramat Hanny Bieluszko. Ilona Łepkowska ujawnia, w jakim jest stanie jest gwiazda
Zobacz naszą galerię: Hanna Bieluszko usłyszała DRUZGOCĄCĄ diagnozę! "Kupuj pan trumnę"