Krawczyk zdobył się na osobiste wyznanie. W studiu zrobiło się niezręcznie
Choć Mikołaj Krawczyk od lat obecny jest na ekranach telewizorów, rzadko aż tak szczerze mówi o swoim prywatnym życiu. Tym razem zrobił wyjątek. W rozmowie na antenie TVP opowiadał nie tylko o pracy aktora, ale także o codzienności u boku żony Sylwii Juszczak-Krawczyk. Aktor podkreślił, że dzisiejszy show-biznes wymaga od artystów ogromnej determinacji. Według niego sam talent już nie wystarcza. Trzeba podejmować dobre decyzje, walczyć o role i stale być gotowym na nowe wyzwania. W tym wszystkim ogromne znaczenie ma dla niego wsparcie najbliższych.
Zobacz też: Aneta Zając żegna niedoszłego teścia. Jedno zdjęcie i dwa wzruszające słowa
Mocne wyznanie Krawczyka w TVP! Internauci od razu połączyli fakty
Podczas programu rozmowa szybko zeszła na temat jego małżeństwa. Krawczyk nie ukrywał, że możliwość dzielenia życia z osobą z tej samej branży bardzo pomaga. Jak przyznał, on i Sylwia doskonale rozumieją realia pracy aktora, stres związany z castingami i emocje pojawiające się przy nowych projektach.
Gwiazda zdradziła, że razem z żoną wzajemnie motywują się do działania i szczerze cieszą z sukcesów drugiej osoby. Co więcej, często polecają się także do różnych produkcji i wspierają zawodowo.
Największe poruszenie wywołało jednak jego wyznanie dotyczące zazdrości. Aktor przyznał, że brak rywalizacji w związku jest dla niego ogromną wartością. Dodał też, że miał już w życiu doświadczenia, które pokazały mu, jak bardzo zazdrość potrafi podcinać skrzydła i odbierać radość.
Mamy coś, co jest bardzo cenne, a co nie jest oczywiste - nie zazdrościmy sobie. Zazdrość w związku bardzo obcina skrzydła. Doświadczyłem tego i to nie jest fajne - powiedział aktor w programie.
Zobacz też: Aneta Zając odpowiada na ostre słowa Mikołaja Krawczyka. Wspomina o ciszy i "odpowiednich instytucjach"
Nie zdradził, o jakiej relacji dokładnie mówił, ale widzowie od razu zaczęli doszukiwać się drugiego dna. W internecie pojawiły się komentarze sugerujące, że mogła to być subtelna aluzja do przeszłości aktora. Sam Krawczyk nie odniósł się jednak do tych spekulacji.
Zamiast tego skupił się na opowieści o obecnym życiu rodzinnym. Razem z Sylwią wychowują córkę Konstancję i, jak sami podkreślają, starają się dzielić obowiązki po partnersku. Nie zawsze jest łatwo, zwłaszcza gdy oboje pracują na planach zdjęciowych, ale według nich właśnie dobra organizacja pozwala utrzymać rodzinny spokój.
Zobacz naszą galerię: Chuda, jak przecinek Aneta Zając zachwyca w czarnej mini! Tak seksowna jeszcze nie była