Spis treści
Ostatnie tygodnie to dla Marty "Mandaryny" Wiśniewskiej prawdziwy kalejdoskop zdarzeń, zarówno w życiu osobistym, jak i na polu zawodowym. Tuż po tym, jak ogłoszono, że wokalistka wystąpi w jesiennej odsłonie programu "Taniec z Gwiazdami", w mediach gruchnęła wieść o jej powrocie do Michała Wiśniewskiego. Odbudowę relacji z byłą żoną potwierdził sam lider grupy Ich Troje w swoich mediach społecznościowych.
Wspólny występ Mandaryny i Michała Wiśniewskiego w Polsacie
Marta Wiśniewska, ostrożna w dzieleniu się szczegółami swojego życia prywatnego, woli skupiać się na współpracy na polu artystycznym. Para wydała niedawno wspólny utwór, a podczas rozmowy z dziennikarzami Eski piosenkarka zapowiedziała, że widzowie będą mieli okazję usłyszeć wokalistę w rodzinnym odcinku tanecznego show, podczas jej występu z synem.
Tak zrobi właśnie [zaśpiewa]. Nie wiem, czy odczarujemy klątwę, bo w odcinku rodzinnym się nie odpada. (śmiech) Chociaż tego nie wiemy! Myślę, że akurat ten tydzień i ten odcinek będzie dla wszystkich jakąś taką wielką przyjemnością i trochę to ciśnienie się zluzuje, ponieważ będą nasi bliscy, którzy będą się z nami prezentować, bawić, tańczyć. Mamy nadzieję, że pokażemy to, co nam w trójkę w duszy gra. To jest taki wyjątkowy odcinek i jedyny moment na to, żeby pokazać siebie też inaczej - potwierdziła w wywiadzie dla ESKA.pl.
Wokalistka nie kryje, że docenia wsparcie, jakie otrzymuje od najbliższych jej osób.
Zobacz również: Rozwód w trakcie, a wrócił do poprzedniej żony. Ekspertka ocenia wielki powrót Michała Wiśniewskiego do Mandaryny
Intensywny grafik to żywioł Mandaryny
Marta Wiśniewska zapewnia, że natłok obowiązków nie jest dla niej problemem. Wręcz przeciwnie, gwiazda unika monotonii, starając się wypełnić swój czas do maksimum, a dowodem na to jest fakt, że pomiędzy próbami do programu zdążyła zagrać koncert.
Tak, ale ja to kocham, uwielbiam! Dla mnie, jak ten kalendarz jest dużo bardziej pusty, to to wtedy jest mi ciężko i się nie odnajduję. I nawet nie tyle w chaosie, co w ilości zajętości ja znajduję dużą przyjemność i taką swobodę. Ja po prostu nienawidzę się nudzić - powiedziała przed kamerami.
Taki tryb życia nie byłby jednak możliwy do zrealizowania bez wsparcia odpowiednich ludzi z otoczenia artystki.
Część jakiejś takiej odpowiedzialności za wszystko zostaje ze mnie też zdjęta. Oczywiście ja jestem też taką osobą, która lubi mieć nad wszystkim kontrolę, ale to, że mam Krystiana, który przychodzi przygotowany, i Anię [managerkę], która też jest bardzo przygotowana na miejscu i w zasadzie jedno spojrzenie nam wystarczy – nie mówiąc o o moich dzieciach, o Fabce, gdzie my naprawdę mamy jakieś telepatyczne połączenie. Tak, to wszystko się udało pięknie poukładać i to wszystko bardzo pięknie funkcjonuje, więc no właśnie, otaczanie się dobrymi ludźmi to klucz.