Marcin Prokop planował kolejny „rozwód”? Tak skomentował jedną relację

Marcin Prokop to jedna z największych gwiazd w TVN. Zmiany wokół jego życia prywatnego interesują fanów. Gdy ogłosił rozwód, widzowie telewizji byli ogromnie zaskoczeni. Teraz w jednym z wywiadów wspomniał o kolejnym potencjalnym rozstaniu. Na pewno na krótko?

Kim jest Marcin Prokop?

Marcin Prokop to polski dziennikarz, prezenter telewizyjny i felietonista, który zyskał status jednej z największych gwiazd stacji TVN. Z wykształcenia jest specjalistą ds. marketingu bankowego, jednak karierę związał z mediami - pracował jako redaktor naczelny pism „Przekrój”, „Gala” i „Machina”. Ogólnopolską popularność przyniósł mu stworzony w 2002 roku w TVP duet z Dorotą Wellman, z którą od 2007 roku nieprzerwanie współprowadzi poranny program „Dzień Dobry TVN”.

Jako flagowa twarz stacji samodzielnie lub w duetach (m.in. z Szymonem Hołownią) reżyserował i prowadził wielkie formaty rozrywkowe, takie jak „Mam Talent!”, „Milionerzy” czy autorski cykl podróżniczy „Niezwykłe Stany Prokopa”.

Choć przez lata uchodził za osobę chroniącą prywatność, głośnym echem w mediach odbił się jego rozwód z Marią Prażuch-Prokop. Oficjalne oświadczenie o rozstaniu po ponad 20 latach związku i 15 latach małżeństwa para opublikowała w mediach społecznościowych w kwietniu 2026 roku. Niedługo później była żona dziennikarza ujawniła, że do formalnego rozwodu doszło w całkowitej dyskrecji jeszcze przed wydaniem komunikatu, a samo rozstanie przebiegło w sposób bezkonfliktowy – w duchu wzajemnego szacunku i przyjaźni (określiła je nawet mianem „rozwodu jogowego”). Byli małżonkowie zaznaczyli, że nie zamierzają szerzej komentować sprawy publicznie i skupiają się na wychowaniu dorastającej córki Zofii. 

Kolejny rozwód Marcina Prokopa? Tak to komentuje 

W związku z okresem wakacyjnym Marcin Prokop i Dorota Wellman przestają prowadzić wakacyjne pasmo. Wrócą już po wakacjach do programu. Dziennikarka Plejady jednak nie ukrywała, że takie "rozstanie" może zaskoczyć fanów. Prokop za to zapewnia, iż ma dalej super relację z koleżanką z pracy.

- Myślę, że każde nasze spotkanie jest zaskoczeniem, bo my też nie mamy żadnych ustaleń robionych przed programem. My nie siadamy i nie dogadujemy się, no Ty zadasz takie pytanie, ja zadam takie, albo ja zacznę, albo Ty zaczniesz. To wszystko dzieje się organicznie, bez żadnych wcześniejszych konsultacji, ustalenia, nawet bez scenariusza i to powoduje, że my się nawzajem siebie bardzo uważnie słuchamy - powiedział Prokop.

W kontekście zawieszenia ich uczestnictwa, odniósł się do "redakcyjnego rozwodu".

- I tak robimy osobno bardzo dużo rzeczy, więc nie jesteśmy sklejeni ze sobą kropelką kleju, która nie pozwala nam się od siebie oderwać. Myślę, że nawet jest dużo więcej rzeczy, które robimy osobno niż robimy razem. Także nie odczuwam tego, że jesteśmy parą jako jakiejś dolegliwości, tylko jako jeden z ważnych elementów tej całej zawodowej układanki. Nie było nigdy rozmów o tym, żeby ten duet zawiesić, rozpuścić, zakończyć, czy jeszcze coś z nim innego zrobić. [...] Jednak mamy dość dużą higienę w tej relacji. Nie widujemy się codziennie, odpoczywamy od siebie w wakacje i po paru tygodniach takiego bycia osobno na świeżo jesteśmy w stanie za sobą zatęsknić. Więc nauczyliśmy się przez te wszystkie lata, jak te relacje układać, żeby ona cały czas była niczym świeży arbuz położony na stole w upalny dzień - podsumował Prokop. 

Marcin Prokop miał problemy w USA podczas nagrań swojego programu? Wszystko jasne!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki