Mateusz Banasiuk mówi o porwaniu i niebezpiecznych miejscach. Tak naprawdę wygląda show TVN

Mateusz Banasiuk i jego siostra ruszyli w pełną wyzwań podróż w "Azja Express". Jak się okazuje, nie zawsze było kolorowo i bezpiecznie. W rozmowie z "Super Expressem" aktor wspomniał nawet o sytuacjach, w których pojawiała się myśl o… porwaniu.

Ciemne ulice, obce miejsca i psy! Banasiuk o niebezpieczeństwie w "Azja Express"

"Azja Express" nie jest programem dla osób, które lubią spokojne wakacje w luksusowych warunkach. Uczestnicy muszą zdobywać transport, szukać noclegów i radzić sobie w miejscach, których wcześniej często nawet nie znali. Mateusz Banasiuk w tej ekstremalnej przygodzie wystąpił razem ze swoją siostrą.

Zobacz też: Iza Krzan nie może liczyć na specjalne przywileje. Tak traktowali ją za kulisami "Azja Express"

Mroczne kulisy "Azja Express"! Banasiuk mówi o porwaniu i niebezpiecznych miejscach

W rozmowie z "Super Expressem" aktor został zapytany o trudne i potencjalnie niebezpieczne sytuacje. Nie chodziło tym razem o relację między rodzeństwem, ale o momenty, w których zwyczajnie mogli poczuć zagrożenie. Okazuje się, że takich chwil nie brakowało.

Wielokrotnie lądowaliśmy [przyp.red. w niebezpiecznych miejscach]. Wyścig się kończył dla nas w jakimś takim miejscu, które wydawało mi się trochę niebezpieczne - przyznał Banasiuk.

Aktor nie ukrywa, że zdarzało mu się mieć z tyłu głowy myśl, że sytuacja może wymknąć się spod kontroli. Uczestnicy mieli jednak przy sobie GPS, który dawał im poczucie, że w razie naprawdę poważnych problemów ekipa będzie mogła ich odnaleźć.

Kurczę, nie wiem, czy to można mówić, ale jednak my mamy w plecaku GPS, więc jeżeli ktoś by nas porwał, to wierzę, że zostalibyśmy odbici - powiedział aktor w rozmowie z "Super Expressem".

Zobacz też: Katarzyna Zillmann nie mogła oderwać rąk od ukochanej! Razem sprawdziły się w "Azja Express" [Zdjęcia]

Brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale dla Banasiuka były to realne emocje towarzyszące wyścigowi. Aktor wspominał, że wraz z siostrą trafiali w miejsca, które po zmroku wyglądały naprawdę ponuro. Jedna z sytuacji szczególnie zapadła mu w pamięć. Rodzeństwo próbowało znaleźć nocleg, gdy nagle pojawiły się biegające psy.

Pamiętam, kiedyś chcieliśmy gdzieś podejść po nocleg, obszczekały nas psy, które gdzieś wolno biegały - wspominał.

Nie były to jedyne momenty, w których aktor czuł niepokój. Jak przyznał, zdarzało się, że otoczenie wzbudzało w nim poczucie zagrożenia.

Były sytuacje, że czułem zagrożenie z zewnątrz, ale jednak ta obecność kamery jakoś pomagała. Pomagała nas jakoś tak "odważać" w kolejnych ruchach. No ale było, było momentami trochę straszne - zdradził.

Siostra Banasiuka również przyznała, że obecność ekipy i kamery miała ogromne znaczenie. Dzięki temu rodzeństwo czuło się pewniej, szczególnie podczas poszukiwania transportu czy noclegu po zmroku. Uczestnicy musieli łapać stopa, często w sytuacjach, w których bez ekipy telewizyjnej mogłoby być to znacznie trudniejsze. Jeszcze większym wyzwaniem było znalezienie dachu nad głową. Jak zdradziła siostra aktora, poszukiwania noclegu często rozpoczynały się już po zmroku. W odwiedzanym przez nich regionie robiło się ciemno bardzo wcześnie, około godziny 18.

Tak, kamera nam dawała takie poczucie bezpieczeństwa i naprawdę taki immunitet na ulicy. Mogliśmy dzięki temu wbiegać na środek ulicy i łapać stopa. Naprawdę nie byłoby to takie łatwe bez kamery. Tak samo, jeśli chodzi o pytanie o nocleg. Praktycznie zawsze pytaliśmy, jak było już ciemno. No bo jednak w tym rejonie, do którego udaliśmy się, ciemno robiło się już o godzinie 18. No więc praktycznie zawsze było ciemno, a czasami już było bardzo ciemno i bardzo późno. I dzięki temu, że kamera z mocną lampą była razem z nami, to uwiarygodniało to jakoś naszą pozycję w kwestii poszukiwania noclegu, który często, naprawdę często, były też takie strzały, że od razu pierwszy dom, do którego zapukaliśmy, to był już nocleg, natomiast często to były sytuacje... To trwało dużo dłużej, nawet kilka godzin - wyznała "Super Expressowi" Aldona Banasiuk.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Izabella Krzan odsłania niesamowicie zgrabne ciało w minibikini! Tak odpowiada na złośliwy komentarz

Zobacz naszą galerię: Mateusz Banasiuk mówi o porwaniu i niebezpiecznych miejscach. Tak naprawdę wygląda show TVN

Sonda
Jesteś fanem programu "Azja Express"?
Mateusz Banasiuk i Aldona Banasiuk szczerze o "Azja Express". Wyjawili sekret produkcji!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki