Mąż Roksany Węgiel z gołą klatą na weselu. Ekspert nie zostawił na nim suchej nitki

2026-07-12 13:50

Roksana Węgiel i jej mąż Kevin Mglej bawili się ostatnio na weselu influencerki Oli Nowak. O dziwo to nie piosenkarka wzbudziła największe kontrowersje z powodu stroju. Tym razem był to jej życiowy partner. Kevin nie założył koszuli i marynarkę od garnituru miał założoną na gołe ciało. Stylizacja została doszczętnie skrytykowana przed eksperta od mody męskiej.

Kevin Mglej bawi się modą. Jak mu poszło?

Roksana Węgiel i Kevin Mglej byli ważnymi gośćmi na ślubie Oli Nowak i Macieja Mazurka. Piosenkarka, która jest przyjaciółką panny młodej, była jedną z atrakcji ceremonii. Specjalnie dla gości wykonała utwór "Skyfall" z repertuaru Adele. Jednak nie tylko Roxie zwracała uwagę. Także jej mąż! Kevin postanowił zaszaleć i pokazać co nieco. Bez wątpienia była to jego najbardziej odważna stylizacja do tej pory. Producent muzyczny założył beżowy garnitur przystrojony wielką białą różą. Nie miał jednak nic pod spodem! Marynarkę założył na gołe ciało, tym samym pokazując wszystkim swoją klatę piersiową. To modowy przełom czy modowa wtopa? Ekspert nie ma wątpliwości! 

ZOBACZ TAKŻE: Ola Nowak powiedziała "TAK"! Luksusowa ceremonia robi wrażenie

Roksana Węgiel zachwyca się odchudzonym Kevinem Mglejem. Tak kibicuje ukochanemu!

"Ani to eleganckie, ani higieniczne"

Komentarz na temat odważnego stroju Kevina Mgleja pojawił się na popularnym profilu modowym Mr. Vintage na Facebooka. Jego twórca Michał Kędziora był brutalny w swojej ocenie. 

Panowie, niech wam nigdy nie przyjdzie do głowy pomysł noszenia garnituru na gołe ciało. Ani to eleganckie, ani higieniczne, ani szczególnie wygodne. [...] Pamiętajcie: garnitur bez koszuli jest jak smoking z japonkami. Technicznie się da, ale nie zalecam - napisał.

Kevin Mglej skradł show panu młodemu?

Ekspert od mody męskiej zwrócił także uwagę, że taka stylizacja może odwracać uwagę od pana młodego, który obok panny młodej ma być główną gwiazdą wieczoru. 

Moda męska ma swoje zasady. Można je świadomie łamać, ale warto wiedzieć, kiedy i gdzie. Ślub, na który idziemy jako gość, zdecydowanie nie jest taką okazją. Tego dnia gwiazdą powinien być pan młody, a nie nasz dekolt - wyjaśnia Michał Kędziora. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki