Spis treści
Książulo o pizzy z Żabki. "To miała być tłusta buła"
Książulo odniósł się do faktu, że jego nowy produkt budzi skrajne emocje. Odnotował, że wielu konsumentów narzeka na kiepski skład i wysoką kaloryczność przekąski. Zwrócił przy tym uwagę, że od początku nie planował oferować zdrowego posiłku, a jego głównym celem było stworzenie typowego, ulicznego fast foodu.
To miała być tłusta, gruba buła, zalana serem i innymi dodatkami. Słuchajcie, to nie jest zdrowe jedzenie. To jest po prostu fast food, który najlepiej byłoby jeść raz na jakiś czas, co mi się ogólnie nie udaje, bo ja jestem znany ze śmieciowego jedzenia, znany z tego, że to jem. Widziałem komentarze typu, że Książulo krytykuje rzeczy ze słabymi składami. No właśnie nie. Ja jestem znany z tego, że jem najgorsze kebaby w najbardziej podłych budach
ZOBACZ TAKŻE: "Kuchenne rewolucje" - Izba Pod Śnieżką w Karpaczu. Po zmianie Gospoda Dzikie Fiołki [MENU, CENY, ADRES]
Książulo odrzuca zarzuty, że się sprzedał
Jednym z najczęściej powtarzanych argumentów przeciwko influencerowi jest to, że zwyczajnie się sprzedał. W sieci nie brakuje głosów, że za odpowiednie wynagrodzenie promuje swoją twarzą żywność marnej jakości.
Zdaję sobie sprawę, że część ludzi zawsze będzie tak to postrzegała. Nic z tym nie zrobię i muszę z tym po prostu żyć. (...) Uważam, że sprzedanie się byłoby wtedy, kiedy na przykład recenzowałbym coś za pieniądze, kiedy jakaś knajpa zapłaciłaby mi za to, żebym ja powiedział, że jest tam pysznie. Trochę rozgraniczam to z wprowadzeniem swojego produktu
Mocne słowa Książula o hejcie w internecie
Mimo że youtuber odrzuca krytykę dotyczącą swojego flagowego dania, to jednak nie unika konfrontacji z internautami. Zaznaczył przy okazji, że atakowanie go stało się w ostatnim czasie bardzo popularnym trendem w sieci.
Oczywiście, opinie zostawiam wam. Teraz jeb**ie Książula od dwóch dni jest bardzo modne